Na dobry początek i nie tylko
„Zrozumieć Biblię" oznacza lepiej zrozumieć kulturę i historię świata. Nie zaczęła się bowiem ona wraz z Oświeceniem czy Rewolucją Przemysłową, a korzenie współczesności tkwią w Biblii i opisanych w niej wydarzeniach sprzed paru tysięcy lat. „Zrozumieć Biblię" to lepiej zrozumieć naród żydowski i jego złożoną historię. Agresywnie manifestowaną niechęć do tej Księgi można zresztą odczytywać jako rodzaj fobii, a nawet formę antysemityzmu. Lektura Biblii nie jest łatwa. To wiele zróżnicowanych stylistycznie ksiąg, często mocno osadzonych w historii i kontekstach mało dziś zrozumiałego dla nas świata. Poruszają one tematy egzystencjalne dotyczące każdego z nas, ale nie zawsze w zrozumiałym dzisiaj kontekście historycznym, społecznym, religijnym. Te bowiem się zmieniają wraz z upływem czasu. Księgi biblijne mocno wpłynęły na sposób myślenia, na sztukę, filozofię i naprawdę – nawet, jeśli nie jest się osobą religijną – warto wiedzieć, w jaki sposób i w jakim stopniu.
Książka W 40 dni dookoła Biblii to kolejna propozycja przybliżenia nam tekstów biblijnych. Czterdziestu najbardziej znaczących – zdaniem autorki – tekstów Starego i Nowego Testamentu. Refleksję nad nimi podjęła wybitna francuska biblistka Marie-Noëlle Thabut. Książek poświęconych tekstom biblijnym jest wiele i każda ma pewne zalety, wady. Co zatem wyróżnia W 40 dni dookoła Biblii? Po pierwsze: jej autorka cytuje obszerne fragmenty biblijne dotyczące ważnych zdarzeń z punktu widzenia historii zbawienia. Nie poprzestaje na paru akapitach, na urywkach. Tekst jest dłuższy, kontekst – lepiej zrozumiały. Po drugie: dodaje do tego wyjaśnienia, proste i zrozumiałe, ale bez uproszczeń czy naiwności. Nie są to komentarze ściśle naukowe, nie są to tylko pobożne rozważania. Są to wyjaśnienia mające pomóc osobie mało zorientowanej w historii biblijnej zrozumieć sens i tło wydarzeń. Każdy rozdział kończy propozycja lektur dodatkowych, poszerzających zrozumienie danego tekstu oraz psalm – modlitwa, odwołująca się do tematyki tego rozdziału i poruszanych w nim problemów. Biblia jest bowiem zapisem poszukiwania Boga przez człowieka i objawienia się Tego, Który Jest człowiekowi. Drogi niełatwej, pełnej zaułków i ślepych uliczek, trudności. I trudno, by tak złożona droga była ukazana bardzo prosto. A jednak zaskakująca jest lekkość tej książki. Cytowane w niej teksty biblijne nie są przecież proste, ale całość – wraz z opisem – nie przytłacza. Autorka ma dużą umiejętność ujmowania myśli w jasne, dobrze zrozumiałe słowa. Tłumaczy, a nie poucza. Dzieli się wiedzą, nie przytłacza erudycją.
Liczba „40" w tytule książki nie jest wybrana przypadkowo. Odgrywa ona dużą rolę w Biblii. Symbolicznie oznacza całość – tyle, ile potrzeba, ile wystarcza. I chyba właśnie w tym sensie pojawia się w tytule książki. Czterdzieści tekstów (jeden na dzień) ma wystarczyć na początek. Ma stanowić zachętę. Ma dać ogląd całości. Ma zaszczepić ciekawość i pokazać, że nie wszystko musi być bardzo trudne do zrozumienia. Ma ułatwić zrozumienie sensu przekazu biblijnego i przymierza, które Bóg zawarł z ludźmi. Starego i nowego przymierza.
W 40 dni dookoła Biblii zabiera czytelników w fascynującą podróż. Począwszy od stworzenia świata opisanego w Księdze Rodzaju, po pełną symboli i wyjątkowo trudną w interpretacji Apokalipsę. Pełni rolę życzliwego i kompetentnego przewodnika, takiego, który rozpala fascynację tematem i „nakręca” do dalszej wędrówki, niekoniecznie już z jego pomocą. Warto sięgnąć po tę książkę. Jest to o wiele łatwiejsze i bardziej efektywne niż próby samodzielnego studiowania Biblii.
Napisana niczym powieść historyczno-przygodowa, a jednak rzetelna i nieodbiegająca od oryginalnego tekstu Biblia dla dzieci - starszych i młodszych...