Krzysztof Bochus to jeden z moich ulubionych współczesnych autorów. Polubiłam zarówno kryminały retro, jak i cykl współczesnych kryminałów z Adamem Bergiem w roli głównej.
„Klątwa Lucyfera” to połączenie kryminału, sensacji i powieści szpiegowskiej. Jest zagadka do rozwiązania (jak zwykle u Autora – jej korzenie sięgają dalekiej przeszłości), jest trochę wiedzy o historii sztuki (uwielbiam to!), są wreszcie kolejne szczegóły z życia Adama Berga. Całość ciekawa, wciągająca, ale… No właśnie mam jedno duże ale. Akcja powieści dzieje się w ubiegłym roku, w czasie pandemii i muszę przyznać, że bardzo mi to przeszkadzało. Mam dość pandemii i wirusa na co dzień, w kryminałach go nie szukam… Trochę szkoda, bo tło psuło mi odbiór całości. Rozumiem, że takie mamy realia, ale wg mnie dużo lepiej byłoby Bergowi bez covida 😉
Polecam, jeśli nie przeszkadza Wam tło pandemiczne, bo to dobry kryminał!
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 2021-03-24
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 370
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Monika Kruszyńska
Zima roku 1934. W elbląskim domu modlitwy zostają znalezione okrutnie okaleczone zwłoki Wima Oxelrode, starszego gminy mennonickiej na Mierzei Wiślanej...
Ostatnie wspólne śledztwo radcy Abella i wachmistrza Kukulki. Koniec marca 1945, Abell i Kukulka wracają do Gdańska na moment przed zagładą miasta. Sowieci...