Książkę można zaadaptować do filmu, serialu czy gry wideo. Ale na jej podstawie stworzyć można także… perfumy! Na rynku ukazała się właśnie wyjątkowa nuta zapachowa inspirowana książką Shadowscent. Kwiat mroku.
Shadowscent. Kwiat mroku to powieść fantasy autorstwa P.M. Freestone, która 2 września ukazała się w Polsce nakładem Wydawnictwa Zielona Sowa. Publikacja przenosi czytelników do imperium Aramteshu, gdzie najważniejszym spośród wszystkich zmysłów, jest zmysł powonienia. Niebawem w królestwie dochodzi do szokującego wydarzenia. Następca tronu, młody książę Nisai, zostaje otruty. Trucizna podana przez wrogów podstępem jest śmiertelnie niebezpieczna i jedynie osoba, która świetnie zna się na zapach, będzie w stanie odnaleźć antidotum. Jedyną wybawicielką księcia może być Rakel, biedna dziewczyna z odległej wioski.
Orientalne zapachy przesiąkają bohaterów powieści Freestone, dlatego też polski wydawca książki postanowił sprawić czytelnikom niespodziankę i pomóc im w poczuciu dokładnie tych samych zapachów, co bohaterowie powieści. Z tego też powodu Zielona Sowa rozpoczęła współpracę z pracownią perfum Mo61, która skomponowała specjalną nutę zapachową inspirowaną recepturą zawartą w książce amerykańskiej pisarki. Bazą tych wyjątkowych perfum będzie zapach drewna sandałowego. Tę nutę uzupełniać będzie jaśmin cynamon, oud oraz nasiona marchwi.
Perfumy zakupić będzie można w pracowni Mo61 pod nazwą Shadowscent. Nowy kosmetyk będzie sprzedawany w ramach nowej, limitowanej linii i nie będzie dostępny w tradycyjnej sprzedaży w drogeriach czy supermarketach. Z kolei książkę, na podstawie której powstały perfumy, kupić można poniżej: