Śmiało mogę przyznać, że to bardzo niepokojąca książka. Już od samego początku zaczyna się bardzo ciekawie i mrocznie. Byłam bowiem pewna, że tej dziewczynie uda się uciec, lub faktycznie na jakiś czas tylko straci przytomność. Niestety jak to zwykle bywa prześladowca nawet nie zawahał się jej okłamać. W ten sposób pozwoliła na coś, do czego świadomie nigdy by nie dopuściła. Wszystko idzie jak zwykle w złą stronę. Zamiast zastanowić się, czy to przypadkiem nie było zabójstwo, oni z powodu dziwnych dowodów znalezionych w torebce nastolatki od razu biorą to za samobójstwo.Książka mega zagmatwana, bo po wszystkich śledczych przepychankach wyjdą na jaw nowe informacje. Trzeba będzie wznowić śledztwo, co jak zwykle nie wszystkim będzie na rękę. Czy jednak uda się złapać sprawcę, który robił sprośne rzeczy pod oknem przyjaciółki nastolatki? Czy komuś będzie zależało na zatuszowania sprawy? Czy zanim ktokolwiek zacznie reagować we właściwym kierunku, będzie jeszcze jeden trup?Nie wiem jak wy, ale ja uwielbiam kryminały pani Greń. Podoba mi się jej styl pisarski, który jest bardzo przyjemny dla oka i umysłu. Różnorodni bohaterowie, którzy pojawiają się na chwilę, bądź na dłużej. Mają swoje zasady i dla słusznej sprawy potrafią je łamać. Bardzo ciekawie przeprowadzone śledztwo, gdyż nasze postacie mają też życie prywatne. Tutaj nigdy niczego nie dowiemy się od razu. Każda rzecz jest nam dawkowana, a czasem nawet specjalnie nas rozpraszają, byśmy od razu nie domyślali się końca. Wciąż mnie ciekawiło kim był cały sprawca i jak to się stało, że zaczął prześladować przyjaciółkę denatki. Nie mogłam sobie jednak pozwolić na domysły, bo tutaj wciąż coś się działo. Dochodziły nowe fakty, teorie, potem nieoczekiwane zamknięcie sprawy, choć mieszkańcy wielokrotnie powtarzali, że ona nie była narkomanką. Wiele wątków pobocznych, które wciąż podkręcały atmosferę. Szkoda tylko, że to już ostatnia część z tego cyklu, bo ja bym mogła czytać ją w nieskończoność. Doskonale skrojony kryminał, który zaskakuje:-)
Rok 1985. Za drzwiami domu małżeństwa Tarnawów rozgrywa się dramat. Regularnie katowana Jolanta jest już na skraju wytrzymałości. Mąż staje się coraz agresywniejszy...
Plotka puszczona w świat jest jak pocisk, którego nie sposób powstrzymać. W budynku mieszkalnym w dolinie Kromparku znaleziono zwłoki Szymona Klisia....
Buzie to mają dzieci, a ty masz taką gębę, że dla dobra innych powinieneś na niej siadać.
Niepisane prawo głosiło, że co się dzieje w policji, zostaje w policji.
Więcej