Opisana historia mocno zagmatwana, cieżko się czyta. Początek nużący i przeładowany treścią, momentami nudny. Im dalej, tym historia bardziej wciągała, ale wydarzenia mało realne.
Tajemnicza historia utraty i miłosnej odnowy. Rozgrywająca się w Tokio i Kamakurze opowieść, która ma słodko-słony smak umami. Bez Japonii nie byłabym...
Joanna Bator wraca w swoim pisarstwie do Japonii, której poświęciła swój debiutancki zbiór esejów Japoński wachlarz. Choć jest...