„Duchy bywają pomocne, można je nieźle wykorzystać. No chyba, że istnieją naprawdę..."
Kolejna komedia kryminalna o zabarwieniu świątecznym za mną. Pani Iwona Banach swoje pomysły wysypuje z rękawa a my nie nadążamy z ich poznawaniem. Ja tym razem wysłuchałam audiobooka, więc nie tylko szybko, ale również wesoło mi się słuchało...
Właściciel hotelu Astoria chcąc zwiększyć zainteresowanie swoimi usługami, postanowił wynająć dwie niezależne grupy zajmujące się... łowieniem duchów. Ma nadzieję, że gdy zdobędzie już certyfikat posiadania w swojej posiadłości duchów, będzie mógł więcej zarobić, bo goście będą do Astorii walić drzwiami i oknami... Wiele osób uwielbia nawiedzone miejsca i lubi się bać, a że hotel stoi właściwie w okolicy niczego, więc ludzie będą mieli duży powód do przyjazdu właśnie tutaj. Okres przedświąteczny jak i same święta, wydały mu się idealnym terminem na poszukiwanie duchów.
Każda grupa zajmuje się niby tym samym, lecz mają inne metody oraz całkowicie odmienne podejście do sprawy duchów. Jedna z grup stara się naukowo udowodnić istnienie duchów, natomiast druga nie tylko ich szuka, ale chce po prostu zaistnieć na rynku, stać się bardziej znaną grupą i stara się je przy okazji jednocześnie unicestwiać...
Oczywiście każda z grup chce także nieźle zarobić.
Czy w hotelu Astoria naprawdę straszy? Czy są tu duchy, czy też coś (lub ktoś) innego tutaj straszy? Czy spotkanie dwóch różnych grup "łapiących" duchy nie pokrzyżuje planów właściciela Astorii? Co wyniknie z tego przedświątecznego i świątecznego duchobrania?
Komedia bardzo dobra, postacie bardzo charakterystyczne, zabawne dialogi i nietuzinkowi goście oraz personel hotelu, sprawiają, że nie można się nie uśmiechać podczas lektury. I chociaż istnienie duchów to niejako zagadka, to zwłoki są już naprawdę prawdziwe...
Gdy do śledztwa zabiera się policja, to jakoś wszystko przelatuje im między palcami. Aspirant Alojzy, który ma piątkę małych dzieci jest niesamowicie zaangażowany w sprawę, żeby tylko jak najmniej czasu spędzać w domu...
Bardzo mi się podobały kolędy śpiewane przez podchmielonych hotelowych gości:
"Bo uboga była, rondel z głowy zdjęła, w którym dziecko upichciwszy ogniem się zajęła."
Już sam pomysł na łapanie duchów i wyrobienie im certyfikatu jest niesamowity, ale to dopiero początek...
Zakończenie niespodziewane.
Polecam, dobra zabawa.
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 2023-10-25
Kategoria: Dla młodzieży
ISBN:
Liczba stron: 306
Dodał/a opinię:
Myszka77
Gdyby Agatha Christie pisała komedie kryminalne, wyglądałyby właśnie tak! Do eleganckiego hotelu w niewielkiej wsi przyjeżdżają laureaci konkursu...
Najnowsza komedia kryminalna od Iwony Banach, autorki którą pokochali czytelnicy gatunku! Trzy dziewczyny z małego miasteczka wydają wspólnie pod pseudonimem...