Znacie twórczość @cjtudorauthor? Osobiście przyznaję, że każdą książkę autorki biorę w ciemno i nigdy się nie zawodzę 🖤
Zacznijmy od tego, że autorka ma dar do pisania książek z gatunku thrillerów. Fabuła jest bardzo dobrze przemyślana i skonstruowana, a do tego styl pisania i język jakim posługuje się autorka sprawia, że treść potrafi zadziałać na naszą wyobraźnię. Od pierwszych stron czuć mrok, otoczkę tajemniczości i zjawiska wywołujące ciarki na całym ciele. Poznajemy klaustrofobiczne klimat miasteczka, którego mieszkańcy tworzą specyficzną społeczność. Strona za stroną poznajemy ich tajemnice i wpadamy w coraz to bardziej uwikłaną sieć wydarzeń. Cała akcja oscyluje wokół religii, egzorcyzmów, zjawiska dobra oraz zła ukrytego nie tylko w ludziach, ale i miejscach. Portrety bohaterów zostały bardzo dobrze nakreślone. Obawiałam się głównej bohaterki, która jest pastorką. Bardzo nie lubię utartych schematów i konserwatywnych działań oraz poglądów. Jednak zostałam bardzo mile zaskoczona, ponieważ postać Jack miała bardzo otwarty umysł, a jej podejście do wiary było powiedzmy, że nowoczesne. Dialogi pomiędzy bohaterami momentami były dość sztywne i nawet nienaturalne. Jednak w połączeniu z klimatem miasteczka tworzyło to idealne połączenie.
Czytając tę książkę nie zabraknie Wam dreszczu niepokoju i napięcia. Wczuwając się w życie bohaterów będziecie przeżywać skrajne emocje, a to wszystko spowoduje, że nie będziecie chcieli odłożyć książki na bok. Osobiście przeczytałam ją bardzo szybko i dała mi wszystko to co lubię w thrillerach. Zdecydowanie polecam!
Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 2021-07-28
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 464
Tytuł oryginału: The Burning Girls
Dodał/a opinię:
ktomzynska
Hannah budzi się wśród okaleczonych ciał, metalu i potłuczonego szkła. Została ewakuowana w czasie zamieci wraz z innymi studentami Akademii, po czym autokar...
Kiedy Joe Thorne miał piętnaście lat, jego młodsza siostra, Annie, zniknęła. Myślał wtedy, że to najgorsza rzecz, jaka może spotkać jego rodzinę. Ale...