Martin Servaz.
Glina-legenda… Póki co jest zawieszony, ale jak się okazało, w obecnej chwili ma o wiele poważniejsze problemy. Choć nie... To zawieszenie komplikuje mu życie. I to bardzo. Bo gdyby nie był zawieszony postawiłby na nogi wszystkie oddziały policyjne, aby ją odnaleźć. Akurat teraz… Marianne… Po tylu latach milczenia akurat teraz się odezwała. Akurat teraz dała znak życia. Akurat teraz wezwała Martina na pomoc. Nie mógł przecież jej zostawić. Nie mógł udawać, że tego telefonu nie było. Musiał to sprawdzić. Osobiście. Nie bacząc na konsekwencje.
Pułapka.
Gdy już znalazł się w odpowiednim miejscu, w dolinie, rozpoczął poszukiwania na własną rękę. Marianne musiała gdzieś tu być. Czuł to. Czuł, że jest już bliski odkrycia prawdy. Ale w dolinie poszukiwano nie tylko Marianne. Poszukiwano (seryjnego) mordercy, który akurat zaczął tu grasować. A morderstwa były okrutne i wymyślne. Co chciał przekazać policji? Jaki miał motyw? I najważniejsze pytanie… kto będzie następny? Tak, dość łatwo można było przewidzieć, że tajemnicze morderstwa i tajemniczy telefon to nie przypadek. Te sprawy są ze sobą powiązane. Tylko jak? Kto je łączy? I co do cholery robi tu Martin?
Manipulacja.
Manipulacja to potężna siła. I niebezpieczna. Tym bardziej niebezpieczna, jeśli manipulant doskonale wie, za jakie sznurki pociągać. Jakich słów używać. Jakie pytania zadawać…
„Dolina” to świetny thriller. Autor doskonale wodzi czytelnika za nos. Niby odsłania karty, ale tylko po to, by za chwilę dać nam pstryczek w nos. Łatwo nie będzie. Tu tajemnica goni tajemnicę. I nawet, jeśli będzie wydawać nam się, że już wszystko jest jasne na koniec i tak dostaniemy kolejną emocjonalną bombę…
Minier rewelacyjnie pokazuje, że nie wszystkie osoby, które powinny wzbudzać zaufanie są nastawieni na faktyczną pomoc innym. Uświadamia też, jak niebezpieczny jest wirtualny świat. Niby zdajemy sobie z tego sprawę, ale czy na pewno tak jest? I tu jedna z ważnych nauk. Skierowana do rodziców. Więcej nie napiszę…
Ale oprócz ciekawej kryminalnej zagadki, oprócz niebanalnej intrygi, oprócz świetnego języka, jakim posługuje się autor na uwagę zasługuje jeszcze jedna kwestia. Klimat tej powieści. W pewnym momencie nie mamy wątpliwości, że ta dolina jest przeklęta. Jest mrocznie, jest strasznie, jest posępnie...
Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 2020-09-29
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 400
Tytuł oryginału: La vallée
Język oryginału: francuski
Tłumaczenie: Monika Szewc-Osiecka
Dodał/a opinię:
Monika Kurowska
MARTIN SERVAZ WALCZY O HONOR I WŁASNE ŻYCIE. Departament Ariege, jesienna pełnia księżyca. Z pogrążonego w ciemnościach lasu nagle na szosę wybiega...
Grudzień 2008 roku, dolina w Pirenejach. Wczesnym rankiem pracownicy elektrowni wodnej znajdują na górnej stacji kolejki linowej okaleczone ciało...