Po przeczytaniu tego tomu mam ochotę pojechać do Autorki i wybłagać u niej by zdradziła co będzie dalej! A to jedynie oznacza, że Pani Kasia potrafi grać na emocjach jak nikt inny. Kto by się spodziewał, że w takiej z założenia lekkiej powieści można się spodziewać tylu wrażeń?! Także jeśli bierzecie się za ten tom przygotujcie się na jazdę bez trzymanki!
Szkoda mi było Julki. Dziewczyna całkiem się pogubiła. Ze złamanym sercem i zerowym wsparciem ze strony najbliższych została rzucona do Paryża. I choć osobiście ubóstwiałam opisy miasta zakochanych (jakimś cudem Autorka akcję obu części umieściła w moich ukochanych miejscach na świecie.. :D) to najbardziej skupiałam się jednak na emocjach i ogromie wydarzeń, który nieraz przytłoczył nam główną bohaterkę. I mnie też!
James to postać trudna, skomplikowana i bardzo tajemnicza. Gość mnie irytował ale też wzbudzał ciekawość. Na chwilę obecną nie sposób go ocenić, bo ja już czuję, że Pani Kasia nie powiedziała ostatniego słowa w kwestii tej postaci ;-)
Gaspardo.. tego Pana tymczasem nie sposób nie uwielbiać! Idealny bohater- z lekkim podejściem do życia, a jednak o wielkim sercu. Zdecydowanie chcę go więcej!
Jeśli chodzi o samą historię to już około 20 strony byłam w totalnym szoku, a uwierzcie, to był dopiero początek istnego rollercoastera. Tu się ciągle dzieje, a najciekawsze jest to, że większości wydarzeń się kompletnie nie spodziewamy! Zakończenie jest za to spektakularne i pozostawia czytelnikowi ogromny niedosyt- ja zdecydowanie chcę więcej!
Jako K.N. Haner rozpaliła wyobraźnię tysięcy Polek. Teraz pisze pierwszą powieść pod własnym nazwiskiem! ONA przyzwyczaiła się do spełniania oczekiwań...
NOWA SERIA KRÓLOWEJ ROMANSÓW K.N. HANER W męskim świecie obowiązują twarde zasady. Kobieta, która chce w nim przetrwać, albo musi się dostosować, albo...