Nie sądziłam, że tak szybko uda mi się ją przeczytać. Jest w niej wiele zawirowań, porblemów piętrzących się przed głównymi bohaterami oraz zmian. Nir jrst to łatwa książka ciesząca sie utartym szchematem. Nie. Jest o wiele bardziej rozbudowana. Wiele w niej pytań dotyczących moralności i wartosci, które warto szanować. Pokazuje jak ważne by w trudnych chwilach mieć bliskich, którrzy pomogą. Nie tylko rodzinę, a zresztą czy rodzina to tylko więzy krwi? Ta książka pokazuje, że niekoniecznie. Jest też trudna historia czyli to co lubię najbardziej.
Dramatyczne dzieje polskiej rodziny ziemiańskiej z wileńskich Kresów. Pierwszy tom opowieści o niezłomnych kobietach, które w czasach wzniosłych spraw...
Piąty tom sagi o dramatycznych losach ziemiańskiej rodziny z wileńskich Kresów. Jest rok 1952. Anna powoli dochodzi do siebie po stracie ukochanego. Jedynym...