Fenomenalna. Fantastyczna. Genialna. Niezwykła. Pierwszorzędna. Mogłabym tak wymieniać w nieskończoność. Już dawno nie czytałam tak kapitalnej, a jednocześnie mrocznej, pełnej bólu i smutku historii. Bo nie jest to przyjemna i słodka romantyczna opowieść. Jednak ma w sobie coś niezwykle magnetycznego i choć jest przepełniona bardzo złymi wydarzeniami i ogromnie negatywnymi uczuciami to pochłania nas całkowicie. Polubiłam się z piórem Autorki przy jej debiucie na polskim rynku, jednak ta książka to absoluty majstersztyk. Ubóstwiam w niej wszystko, choć łamała mi serce raz za razem i wielokrotnie wprawiała w osłupienie. Sam zamysł na fabułę jest wyjątkowy, a to, jak została poprowadzona... nie da się nawet tego określić. To zdecydowany must-read tej jesieni, piekielny roller coaster emocji, który zabierze nas wraz z bohaterami do piekła, które przyszło im przeżywać na ziemi. Jednak zdecydowanie warto po nią sięgnąć. 100/10, na taką ocenę zasługuje.
Kane nie otrzymuje narracja w tej książce, jednak nie przeszkadza nam to w całkiem niezłym poznaniu go. Od małego uprzykrza życie Immy. Jest bezczelny, zadziorny, brutalny i agresywny. Pomimo swojego okrutnego zachowania nie pozwala by coś złego przytrafiło się jego Imogen. Dzięki krótkim aczkolwiek treściwym retrospekcjom z ich młodości i wieku nastoletniego mamy okazję zauważyć, że jego serce nie jest z kamienia, a pod skorupą bezwzględnego chłopca kryje się coś więcej. Za to wszelkie wzmianki na temat sytuacji w domu Immy sprawiają, że odczuwamy jej cierpienie, mamy ochotę zabrać od niej ten ból i współczujemy jej życia, które wiedzie. Nikt nie zasługuje na takie dzieciństwo, na dorastanie w tak chorej i wręcz patologicznej rodzinie. Bo pamiętajmy, że dzieci krzywdzą nie tylko alkoholicy i narkomani, a Autorka daje nam tego solidny przykład w tej historii.
Zakładałam, że relacja Imogen i Kane`a będzie typowym hate-love. Jednak tutaj jest tego znacznie więcej. Zarówno w przeszłości jak i teraźniejszości muszą się mierzyć z ogromnym bólem, walczyć z demonami Immy, pokonać wiele trudności i stawić czoła sytuacjom, które nie powinny mieć miejsca w zdrowym, normalnym świecie. Ale złe rzeczy się dzieją, często niezauważenie, tak samo jak źli ludzie potrafią się doskonale kryć ze swoim prawdziwym ja. Ta historia jest trudna, wstrząsająca i odbiega od każdego schematu. Niemniej jednak wciąga w tragiczne i przygnębiające wydarzenia będące udziałem głównych bohaterów. Na wyróżnienie zasługują także postaci poboczne, pojawiające się w historii. Każda z tych osób, będąca światłem w mroku Immy bądź też jej gwoździem do trumny, była perfekcyjnie zobrazowana i wiele wnosiła do opowieści. Jest to jedna z tych pozycji, do których na pewno wrócę i jestem przekonana, że będę przeżywać jej lekturę tak samo jak za pierwszym razem. Ogromnie Wam ją polecam, jeśli szukacie w książkach czegoś więcej ale też musicie być nastawieni na ogrom negatywnych odczuć, które udzielają nam się podczas czytania. Dziękuję Wydawnictwu Niezwykłe za egzemplarz i możliwość recenzji, dziękuję też za to, że zdecydowaliście się wydać tę książkę, mam nadzieję, że będzie perełką na wielu półkach Moli książkowych. Polecam, Moliki! Warto ją mieć, przeczytać i zobaczyć, że nic nigdy nie jest czarno- białe, a życie to nie tylko tęcze i jednorożce. Takie historie też są potrzebne! Zwłaszcza gdy są napisane w tak spektakularny sposób.
W życiu Rose Sinclair wszystko musi być policzone. A właściwie musi być jakąś wielokrotnością szóstek. Dopiero wtedy Rose odczuwa ulgę. To dzięki...
Drugi tom trylogii ,,Zamarznięte serce".Seria autorki powieści Jego asystentka, Bezwzględny i Przybrany brat! Gwen czuje się rozdarta. To, co wydaje się...