Róża po przyjęciu nowej pracy w redakcji gazety „ Głos Polaków”, przeniosła się do Cieszyna. Szymon, który przyjeżdża do niej w odwiedziny oczywiście zostaje poproszony o pomoc w ujęciu sprawcy. Cieszyn, miasto podzielone na dwie części: tę Polską i tę Czeską, ciągła niezgodna czy bardziej polskie czy czeskie powinno ono być. To i trup jest wspólny, bo znaleziony na moście, dokładnie podzielony na połowę jak samo miasto. Zatem śledztwo jest wspólne. Dwóm fantastycznym burmistrzyniom Grażynom (tak, tak obie mają takie samo imię ;)) trudno było odmówić (no bo jak?),tym bardziej, że jak mówi Gucio: „widziałem. No po prostu wiedziałem, że to się tak skończy. Prawie każdy nasz wyjazd przynosił kryminalne „atrakcje”. Morderstwo, śledztwo. I obwąchiwanie trupa zamiast spacerków, wylegiwania się brzuchem do góry, podgryzania miejscowych yorków i podprowadzania szynki z talerza podczas śniadania”. Róża swoim dziennikarskim nosem węszy grubszy podstęp zabójstwa, bo jak to to samego Gustava von Habsburga zabić? Kto i dlaczego niby miał to zrobić?
Cała feeria bohaterów i analiz psychologicznych nie tylko narratora głównego ale i Gucia oczywiście :) Polacy kontra Czesi i vice versa, Cieszyn powinien być wspólny czy jednak podzielony? Ach... Zdenek Pechacek, który znalazł na moście trupa, cały zalękniony dzięki swojej Mamusi (zapewne bardzo go kochała i dlatego stłamsiła swoją nadopiekuńczością). Róża nieustraszona we wszystkim, nie poddała się nawet za małej na siebie sukience (podziwiam wiarę w jej mocne szwy),ale przecież na balu musi wyglądać zjawiskowo (oczywiście wyglądała :)). Lucjan Kordel, policjant, który porzucił swoją wielką miłość na rzecz bezpiecznego, stabilnego życia z przewidywalną kobietą (ach, te trudne wybory w życiu). Moją sympatię w tej części skradła czeska policjantka Liduska Zrankova swoją bezczelnością, szczerością, bezkompromisowością i stawianiem mocnych granic tak w życiu zawodowym jak i prywatnym.
Kolejna komedia kryminalna z cyklu Kryminał pod psem autorki Marty Matyszczak zawładnął moim sercem. Styl prowadzenia opowieści, narracja prowadzona również przez psa Gucia i tutaj także przez miasto: Cieszyn, zaskakujące fakty i ciekawostki o Czechach, sama sprawa kryminalna, research, pomysł i wykonanie dla mnie wszystko jest idealne. Cała fabuła logicznie poukładana i bohaterowie cudowni. Zachwycam się nadal po skończonym czytaniu. Świetna rozrywka, sama przyjemność przebywania znów ze wspaniałą Różą i Szymonem, ba, i z Guciem oczywiście.
Pani Marto dziękuję, jak zawsze świetna rozrywka ;)
Książkę przeczytałam w ramach booktour organizowanego przez Martynę prowadzącą blog @kryminalnatalerzu. Za co również serdecznie dziękuję.
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Data wydania: 2023-04-12
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 304
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Jeanette
Miała dosyć wszystkich glin świata. Co jeden to bardziej niepociumany.
Prywatny detektyw Szymon Solański tuż po ślubie z Różą Kwiatkowską znika bez śladu. Świeżo upieczona żona z nieodłącznym kundelkiem Guciem próbują go odnaleźć...
Rozalia Ginter wybiera się z bliskimi na spływ Krutynią. Nie zdąży na dobre odbić od brzegu, gdy dziób kajaka trafia w przeszkodę. Jak się okazuje, to...
Nikotyna wprowadzała ją w swego rodzaju trans. Przestawała myśleć. Analizować. Zastanawiać się, co by było gdyby.
Więcej