Czytacie literaturę hiszpańską? Książki jakiego hiszpańskiego autora/autorki polecacie?Oliver, na codziennie mieszkający w Anglii, odziedziczył stary dom w Hiszpanii. Jego plan to przeprowadzić gruntowny remont i stworzyć w nim hotel. W trakcie prac ekipa remontowa znajduje zamurowany w ścianie szkielet niemowlaka. Sprawa szybko nabiera rozgłosu.Śledztwo prowadzi Valentina Redondo. Musi odkryć, czyim dzieckiem było niemowlę i dlaczego zginęło i zostało ukryte w ścianie domu. Znalezienie szkieletu powoduje ponadto lawinę kolejnych śmierci. Ktoś nie chce, aby tajemnice sprzed lat zostały odkryte. Komu jeszcze grozi niebezpieczeństwo?"Ukryty port" przesłuchałam jakiś czas temu na Legimi, ponieważ nie dawno pojawił się drugi tom tego cyklu. Zapowiedź mocno mnie zainteresowała, więc postanowiłam zacząć od początku. I nie żałuję.Maria Oruna stworzyła świetny, klimatyczny kryminał, gdzie przeszłość łączy się z teraźniejszością. Mamy tu dwie przestrzenie czasowe. W jednej cofamy się do czasów wojny domowej w Hiszpanii. To wtedy zaczyna się ta historia. Przedstawiona w formie nietypowego pamiętnika. Niemal do końca nie wiadomo, kto jest jego autorem.Znalezienie maleńkiego szkieletu budzi w niektórych wspomnienia, ale i mroczne demony. Ktoś bardzo się stara, aby prawda o pochodzeniu niemowlęcia nigdy nie wyszła na jaw. Nie cofnie się w tym celu przed niczym. Postać mordercy szokuje. To prawdziwy psychopata, o którego prawdziwym obliczu prawie nikt nie wie. Jak wiadomo, psychopaci świetnie się kamuflują. Jest to ostatnia osoba, jaką ktokolwiek by podejrzewał."Ukryty port" to kryminał, który wciąga, ale jego akcja nie pędzi. Wszystko rozgrywa się w swoim tempie. Czytelnik razem z Redondo próbuje poskładać w całość te skomplikowane puzzle z różnych odnalezionych kawałków. Nie jest to łatwe. Podejrzani to się pojawiają, to są wykluczani. A liczba ofiar z dnia na dzień rośnie. Fabuła jednak nie epatuje brutalnością i mocno krwawymi opisami. Skupia się raczej na historii, rodzinnych tajemnicach, na bohaterach, których z każdą stroną poznajemy coraz lepiej. Zarówno Redondo, jak i Olivier są postaciami, do których trudno nie poczuć sympatii. Dlatego bardzo się cieszę na kolejne spotkanie z nimi w "Miejscu przeznaczenia".
Gra pełna intryg, zagadek i tajemnic Po serii morderstw w hiszpańskim Suances wydaje się, że wszystko wróciło do normy. Nie na długo. W okolicy zostaje...