MŁODY BOLITAR NA TROPIE
Amazon kręci, a Albatros wznawia. Seria o młodym Bolitarze doczekała się serialowej adaptacji, więc wydawnictwo przypomina nam pierwszą, zekranizowaną powieść z cyklu. I kto nie czytał, ma co nadrobić, bo książka to naprawdę fajna. Może i skierowana do młodszych, niż zwyczajowo czytelników - nie, żeby Coben celował w jakiś szczególnie wysoki próg wiekowy swoich czytelników - ale nadal fajnie skrojona, miło podana i pokazująca, że nawet takie opowieści można zaserwować w dobrej, nienaiwnej formie.
Mickey Bolitar. No posypało się chłopakowi życie. Wiadomo, życie nastolatka to nie bajka, ale on ma ciężej, niż inni. W chwili, w której go poznajemy, jego ojciec nie żyje, matka jest na odwyku a dziewczyna zaginęła. No i co tu dalej począć?
I tu na scenę wkracza jego wujek, Myron, za którym Mickey nie przepada. Ale jednak obaj mają ze sobą wiele wspólnego - obaj lubią zagadki, wuj zresztą zajmuje się ich rozwiazywaniem. Obaj do płci przeciwnej też mają podobne szczęście. Efekt? Zaczyna się śledztwo młodego Bolitara, który trafi na sprawę, jaka przerosnąć może nie tylko jego, ale po prostu każdego, kto miałby z nią do czynienia...
http://ksiazkarniablog.blogspot.com/2023/08/schronienie-harlan-coben.html
Wędrówki w przeszłość mogą być niebezpieczne, a pewnych spraw lepiej nie ruszać. Powiedzcie to Kat Donovan! Detektyw nowojorskiej policji, której...
Studentka Kathy Culver znika w tajemniczych okolicznościach na terenie kampusu Uniwersytetu Restona w New Jersey. Pozostawione ślady pozwalają przypuszczać...