Zło towarzyszy nam każdego dnia. Wdziera się do naszego życia nie pytając o zgodę i rujnuje wszystko. Ciemna strona ludzkiej natury prędzej czy później dochodzi do głosu, zbierając swoje żniwo. Jack Ketchum doskonale wie, że raz ruszona machina zła jest ciężka do zatrzymania.
Rudy
Pierwsze opowiadanie zaskakuje czytelnika swoim spokojem. Ketchum choć znany jest z makabry, to w "Rudym" gra na innych ludzkich uczuciach. Ból, który towarzyszy Panu Ludlow, po stracie przyjaciela, jest namacalny. Wszystko potęguje bezsensowność zabicia psa i poczucie bezkarności. Zło ukrywa się tutaj za zasłoną pieniędzy, które mają ogromną siłę. Ludlow jednak walczy o sprawiedliwość, a czytelnik razem z nim. Dobija poczucie nietykalności, jakim emanują ludzie z pieniędzmi, którzy swoje chore bestialstwo i degenerację ukrywają pod zieloną mamoną.
Ocena: 6/10
Prawo do życia
Drugie opowiadanie to już Ketchum w swojej mrocznej formie. Porwanie i dominacja wśród bólu i tortur. Ludzkie bestialstwo ukazane zostało dosadnie. Okrucieństwo wylewa się z każdej strony, co szczególnie jest dotkliwe ze względu na stan porwanej kobiety. Każdy akt sadyzmu wywołuje niepokój, a szaleństwo nieustannie rośnie. Wymyślne sposoby zadawania bólu- cielesnego i psychicznego, aby pozbawić ją godności i wolnej woli, pobudzają w czytelniku zarówno współczucie, jak i złość. Najgorsze jednak w tym wszystkim jest fakt, że to opowiadanie zainspirowane było prawdziwymi wydarzeniami. Prawdziwe życie tworzy najbrutalniejsze scenariusze.
Ocena: 8/10
Podsumowanie
Książka każde się zatrzymać i kolejny raz spojrzeć na ludzką naturę. Bestialstwo jest wśród nas, otacza nas i zbiera swoje żniwo. Sadyzm przybiera różną formę, ale zawsze sprawie ból -zarówno fizyczny, jak i emocjonalny. Ketchum w obu opowiadaniach wywyższył zwierzęta ponad ludzi. Są one wierne i dobre. Wśród zła świata pozostają sobą, stając się najlepszymi towarzyszami w niedoli. One jedynie prawdziwie kochają i wspierają. Natomiast my, "wyższa cywilizacja" musimy się od nich wiele nauczyć.
Dziwne zbiegi okoliczności, tajemnica, zbrodnia, psychopaci, wyrafinowane tortury - to charakterystyczne elementy prozy Jacka Ketchuma. Wayne, barman...
Arizona, rok 1848. Rok zakończenia wojny meksykańskiej. Przeznaczenie i pistolety sprawiły, że na swojej drodze w Little Fanny Saloon stanęli: reporter...