Pewnego dnia życie Janne i jej męża diametralnie się zmienia...Po tym gdy w ich basenie topi się kilkuletni chłopiec postanawiają przenieść się do posiadłości w lesie.Kobieta obwinia siebie o śmierć dziecka, ale skrywa też ona sekret, którego nikomu nie zdradziła. Mianowicie w dniu utonięcia odkryła, że jej córka mogła być powiązana z tym zdarzeniem.Diana nie jest łatwym dzieckiem. Brak w niej czułości,wyrozumiałości i empatii. Gdy na świat przychodzi jej młodsza siostra o mało nie dochodzi do tragedii a zrozpaczeni rodzice postanawiają zasięgnąć porady specjalisty, który oświadcza, że Diana jest psychopatką.Chcąc chronić swoje dziecko nie mówią nikomu o diagnozie. Jaką cenę za to zapłacą? Jaką rolę w tym wszystkim odegra ich młodsza córka oraz siostra kobiety ?Powiem Wam, że akcja od samego początku trzymała mnie w niepewności. I mimo, że wszystko było dość klarowne to ja wiedziałam, że gdzieś jest ukryty jakiś haczyk.Z resztą po "córce króla moczarów" liczyłam na równie dobrą historię. I mimo, że podoba mi się pióro autorki to jednak tym razem zbyt długie opisy zaczęły mi momentami przeszkadzać...Bo zwalniało to tylko tempo akcji. Jednak myślę, że taki był właśnie zamysł tej historii... Zwolnić by za moment znów nabrać tempa.Książkę czytało się przyjemnie. Lektura jest lekka, bez rozlewu krwi więc fani lekkich thrillerów będą usatysfakcjonowani .
Na osiedlu przyczep mieszkalnych w Seattle dochodzi do wybuchu, prawdopodobnie przy wytwarzaniu metamfetaminy. Stephen Holder, tajniak z wydziału narkotykowego...
Znakomity thriller psychologiczny, połącznie „Dziewczyny z tatuażem” i „Pokoju”. Helena Pelletier potrafi polować na zwierzęta...