Całkiem fajna, lekka, zabawna. Rozkręca się bardzo szybko, od razu właściwie. Jedna rozmowa przyjaciółek i już działanie.
Plus za inne ujęcie. Tym razem główna bohaterka (po przejściach, co akurat nowością nie jest) jest sporo starsza od mężczyzny, zmaga się ze sporą nadwagę i co za tym idzie z ogromnymi kompleksami i brakiem wiary w siebie. Toczy walkę sama ze sobą, bo kto jak nie ona sama ma zapewnić sobie szczęście.
Siedem opowiadań w siedmiu miastach. Podjeżdżamy, tankujemy i odjeżdżamy, a przecież to miejsce, gdzie można przeżyć niesamowitą przygodę, znaleźć...
Maja nie jest zwykłą dziewczyną, ale zupełnie nie zdaje sobie z tego sprawy. Kiedy trafia w ręce diabolicznego gangstera, za sprawą którego doświadcza...