Dziełko to jest pastiszem stworzonym w hołdzie dla M. R. Jamesa.
Reginald Lympton, hedonistyczny i chciwy, zapalony kolekcjoner domków dla lalek, szczycący się okazałą kolekcją pewnego dnia trafia na okazję życia... Zdobywa unikatowy domek dla lalek sygnowany przez Pattena... Nie wie jednak, że ów domek nie jest zwyczajny, a czymś znacznie mroczniejszym. Wydobywający się z niego dźwięk diabelskich kurantów będzie jego najmniejszym problemem...
Język jakim została napisana ta historyjka wystylizowany jest na początek XX wieku. Jest zabawnie, satyrystycznie. Sposób prowadzenia narracji sprawia, że wsiąka się w tę tajemniczą historię, słucha się tego niczym strasznej i pikantnej opowieści z wypiekami na twarzy. Fabuła jest prosta i okraszona aurą tajemniczości. Cała historia przesiąknięta jest erotyką momentami obrzydliwą. Autor nie opisuje wszystkiego dosadnie, stonuje i zręcznie naprowadza czytelnika pozostawiając ogromne pole popisu dla jego wyobraźni. Bohaterowie są barwni, mają swoją głębię. Nie brak tu voyeurystycznego spojrzenia na głównego protagonistę. Zakończenie to prawdziwa miazga! Zaskoczyło mnie!
Bawiłam się przy niej wybornie! Polecam fanom nie tylko ekstremy, ale i mocnych horrorów.
"Zagotować morza, zmieść lasy. Zburzyć miasta." Wilbur Whateley posiadał moc, dzięki której mógł tego dokonać. Ludzie z Dunwich sądzili, że jest tylko...
Witajcie w Lockwood, spokojnej i cichej mieścinie... gdzie sukkuby wychodzą na żer kiedy zapada zmrok. Wyuzdany seks,bezkompromisowa przemoc i niepokojąca...