Groza czai się na każdym kroku. O tym możemy się dowiedzieć czytając ,,Czarny młyn". Ta książka jest naprawdę świetnie napisana. Radzę nie czytać tej książki wieczorem bo naprawdę jest całkiem straszna. Mimo to polubiłam ją oraz jej autora.
Weronika niedługo kończy czternaście lat. Nic nie układa się jej tak jak powinno. Miała pójść do gimnazjum, jednak wciąż musi uczyć się w podstawówce –...
I znowu katastrofa! Mama musi wyjechać, im dalej, tym lepiej! Na panią Romanowską spada bluszcz, a na Majkę... kuchnia. I to może nie byłby koniec świata...