?Bez wyjątku
? Milena Wysocka
Współpraca barterowa z autorką
"Nie mógł wiedzieć, że zawsze chciała w swoim życiu mężczyzny, który będzie ją chronił bez względu na skutki. Który rzuci się dla niej w ogień i wyciągnie ją z największego bagna."
*****
Uwierzyła, że przeszłość zostawiła daleko za sobą. Nie spodziewała się, że ponownie będzie musiała wkroczyć w okrutny świat przemocy i zawalczyć o swoje szczęście i wolność.
Razem ze śmiercią jedynego brata umarła także jej dusza. Karolina poprzysięgła sobie odszukanie mordercy i zemstę. Ale nie sądziła, że prawda tak szybko wyjdzie na jaw, a ona sama, chcąc przeżyć, będzie musiała uciec z własnego domu.
Przez pięć lat żyła w ukryciu, co roku zmieniając miejsce pobytu. Nie było chwili, by przestała spoglądać przez ramię w strachu, czy nie natknie się na byłego narzeczonego. Ale gdy pewnego dnia poznaje Marcina i po niedługim czasie szaleńczo się w nim zakochuje, postanawia złamać swoje zasady i osiąść w Rostocku na dłużej.
Niestety wizja szczęśliwej i spokojnej przyszłości Karoliny wali się, kiedy ta nagle spotyka Sebastiana. Dziewczyna, mając świadomość, jak bardzo niebezpieczny jest to człowiek, postanawia się go pozbyć. W obawie o swojego ukochanego, który nic nie wie o niej ani o jej przeszłości, decyduje się po raz ostatni zostawić dotychczasowe życie za sobą i przygotować się na wyeliminowanie wroga.
,,Bez wyjątku" to trzymająca w napięciu powieść o walce o wolność mimo przeciwności losu, zakończona zaskakującym zwrotem akcji.świadomość, jak bardzo niebezpieczny jest to człowiek, postanawia się go pozbyć. W obawie o swojego ukochanego, który nic nie wie o niej ani o jej przeszłości, decyduje się po raz ostatni zostawić dotychczasowe życie za sobą i przygotować się na wyeliminowanie wroga.
To bardzo smutna historia. Pokazuje nam jak miłość potrafi oślepić nasze instynkty i wyrwać nam całą moc w jednej chwili. To właśnie historia o kobiecie, która kochała za mocno...
?Karolina to wspaniała bohaterka, która nawet przez moment mnie nie irytowała. Za co wielkie brawa dla Mileny. Podziwiałam jej siłę, determinację i walkę o lepsze życie. Jednak mimo niedostępności i mocy, oddała swoje serce mężczyźnie... czy to był błąd? Czy miłość powinna odbierać nam zdolność myślenia i usypiać nasze instynkty? To przede wszystkim kobieta z krwi i kości. Ludzka. Taka jak Ty czy ja...
?Mężczyźni jacy pojawiają się na kartach powieści nie wzbudzili mojej sympatii , może poza przyjaciółmi Karoliny. I wielokrotnie powtarzałam sobie , że przecież jak można się tak ślepo zakochać, będąc tak silną... sama zapomniałam już jak czułam to samo.
?W książce dużo się dzieje, akcja gna w zasadzie nieustannie. Emocje aż się gotują i trudno odłożyć tę historię na bok , nie wiedząc co będzie dalej... autorka umiejętnie pociąga za sznurki naszych uczuć i pcha nas w oko cyklonu....by poznać finał....
?Epilog złamał mi serce, choć wiedziałam już kto jest zły, a kto dobry. I za to należą się wielkie brawa ! To było genialne! Uwielbiam takie zakończenia, gdzie nie potrafimy od razu powrócić do swoich obowiązków..tylko ciągle analizujemy akcję.
?Jestem pełna podziwu dla Mileny. Stworzyła dynamit. Który odpalony raz pochłonie nas doszczętnie.
I życzę sobie i Wam, aby tylko takie bohaterki spotykać na stronach książek.
?????
To miała być prawdziwa miłość. Nie spodziewała się, że ukochany miał przed nią sekrety, które po jego śmierci doprowadzą ją do walki o własne życie.Amelia...