„Bądź moim światłem” Dorota Dea Makowska to przepiękna książka napisana tak, że człowiek wczuwa się w główną postać i wyobraża sobie całą historię.
Moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki to jej przepiękna poezja, a teraz trzymam książkę z historią, która chwyta za serce .
Zacznijmy od okładki, która już przykuwa wzrok, dzięki czemu chwytami ją z półki. Po przeczytaniu opisu już wiadomo, że zarwiemy noc, aby przeczytać i dowiedzieć się, jak ta historia się potoczy.
Czy można poznać miłość swojego życia trzy miesiące po ślubie? To ciekawe pytanie. Nasza główna bohaterka Izabela poznaje Marka w kawiarni. Wystarczy jedno spojrzenie i karteczka z adresem, a Iza postanawia iść na spotkanie z tajemniczym mężczyzną. Marek jest artystą i zapraszając Izabelę chce, aby kobieta przychodziła do niego regularnie, aby on mógł malować. Niby nic groźnego, a jednak ich relacja jest inna.
Jak potoczą się ich spotkania?
Brak mi słów na to, aby napisać jak ta książka jest cudowna. Jak łapie za serce i łzy czasami same płyną. Autorka przepięknie opisuje emocje i uczucia bohaterów. Jestem pełna podziwu i z całego serca gratuluje tak przepięknej historii. Książka o miłości, zdradzie i śmierci. Muszę przyznać, że styl autorki jest świetny. Zakochałam się już po przeczytaniu poezji i wiedziałam, że jak kiedyś wyda książkę, to będzie ona napisana w tak piękny sposób, że każdy wrażliwy czytelnik będzie chłonął każdy kolejny rozdział.
Kochani serdecznie i całego serca polecam wam sięgnąć po ten tytuł. To literatura obyczajowa na bardzo wysokim poziomie. Ta książka zostanie ze mną na długo i w mojej biblioteczce ma miejsce obok autorów, których cenie.
Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 2023-08-08
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 304
Dodał/a opinię:
zaczytanamama86
Co łączy panią Alicje czekającą na córkę i kilkuletniego Pawełka? Jak kolorowe pinezki wpłyną na losy młodego małżeństwa? Czy mikołajkowe babeczki uleczą...
Zbiór tekstów będących próbą rozliczenia się z przeszłością i zamknięcia pewnego etapu. Proza poetycka obrazująca destrukcyjną moc wrażliwości....