Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o książce WYJĄTKOWEJ,ale boję się , że wszystko co napiszę to będzie zbyt mało by oddać to, co czułam podczas czytania. Mało tego... Ja nawet nie wiem jak zacząć,jak ująć w słowa to - co ze mnie zostało po jej przeczytaniu... Zostałam totalnie rozłożona na łopatki. Ja - osoba ,która stroni od poezji ,bo albo zbyt mało we mnie romantyczności i nie zawsze do końca ją rozumiałam,albo jako osoba zbyt twardo stąpająca po ziemi uważałam ją za zwykle dyrdymały- które z rzeczywistością nie mają za wiele wspólnego. Ale tu... W tej książce... Tu...ta poezja - jest magiczna. (Ja nawet nie wiem czy jest to odpowiednie słowo by tak ją nazwać...)
Zagłębiając się w tę powieść przeniosłam się zupełnie w inny świat... W świat Marka i Izabeli. I ja z tego świata nie chciałam wychodzić. Czytając stałam obok i razem z nimi przeżywałam ciężkie chwile. Ten ich smutek, ból, rozpacz ...to zakazane w ich przypadku uczucie ,które się zrodziło - czułam całą sobą...
Czytając nawet nie wiem kiedy zaczęłam płakać. Dawno nie zmierzyłam się z czymś tak pięknie napisanym...
Wiem ,że ta historia zostanie we mnie na długo, że długo nie wyjdzie mi z głowy -bo mijają właśnie cztery dni odkąd zamknęłam książkę a ja nadal o niej myślę- nawet nocami.
Na regale czeka kolejna powieść autorki,ale póki co muszę ochłonąć. Wiem jednak jedno ..."bądź moim światłem" bardzo wysoko zawiesiła poprzeczkę. Z tego też miejsca bardzo gorąco namawiam Was do zapoznania się z tym tytułem - jestem pewna ,że z każdego z Was (jak i ze mnie )zdoła na wierzch wyciągnąć schowanego przed światem wrażliwca.
Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 2023-08-08
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 304
Dodał/a opinię:
Anonim2414
Gdy czerń spotyka się z głębią czerwonego wina koszula spada z szelestem. Gdy Obraz poznaje Słowo powstaje artyzm stąpający na granicy przyzwoitości. Zbiór...
Co łączy panią Alicje czekającą na córkę i kilkuletniego Pawełka? Jak kolorowe pinezki wpłyną na losy młodego małżeństwa? Czy mikołajkowe babeczki uleczą...