"A gwiazdy niech płoną" to książka nie tylko o samobójstwie. Porusza również temat dręczenia w szkole, braku samoakceptacji oraz presji ze strony mediów społecznościowych.
Książka prowadzona jest z dwóch perspektyw, Nathana oraz Megan. Brat Nathana, Al popełnił samobójstwo. To ogromny cios zarówno dla chłopaka jak i jego rodziny.
Megan była przyjaciółką Ala, jednak tylko na osobności. Wśród rówieśników dziewczyna wstydziła się znajomości z chłopakiem, który był powszechnie uważany za dziwaka.
Po śmierci przyjaciela Megan dostrzega jak płytkie było jej myślenie, chce wynagrodzić Alowi swoje zachowanie, ale początkowo sama nie wie jak.
Nathan zadręcza się, że nie zauważył zmian w zachowaniu brata. Nikt nie spodziewał się takiego obrotu spraw. Al świetnie się uczył i choć był autsiderem to czekała go przyszłość na świetnej uczelni.
Przed każdym rozdziałem przedstawione są również krótkie wspomnienia z perspektywy Ala.
Nie powiem, że książkę czytało mi się lekko, bo nie będzie to prawda. Poruszane w niej tematy są trudne, ale przede wszystkim bardzo ważne, zwłaszcza dla młodych czytelników.
Problemów ukazanych w tej książce jest mnóstwo, jednak historię Nathana i Megan czytałam z zapartym tchem. Byłam bardzo ciekawa czy sekrety naszych bohaterów wyjdą w końcu na jaw.
Jeśli szukacie wartościowej książki dla nastolatków to naprawdę polecam sięgnąć po "A gwiazdy niech płoną".
Wydawnictwo: Ya!
Data wydania: 2021-10-13
Kategoria: Dla młodzieży
ISBN:
Liczba stron: 400
Dodał/a opinię:
MuzealniczkaCzyt