Jeden z najlepszych kryminałów, jakie ostatnio czytałam. O ile pierwsza część cyklu o Szackim była moim zdaniem przesadnie wydumana, o tyle tutaj fabularnie wszystko wypada bardzo dobrze. Klasyczne mieszanie w głowie czytelnikowi tutaj w bardzo udanym wydaniu. Zbrodnia, historyczne zaszłości, dziwne teorie spiskowe, no i podziemne korytarze - mniam.
Wznowienie drugiej części bestsellerowej trylogii o prokuratorze Szackim. Wiosna 2009 roku, rozczarowany prokurator żegna się z Warszawą i przenosi się...
Do paskudnego bloku wprowadza się dwójka młodych ludzi - świeżo poślubieni Agnieszka i Robert, którzy przyjechali do stolicy z prowincji...
Właściwie przegrał wszystko, co było do przegrania. Nie miał nic i nikogo, na dodatek z własnej woli został wygnańcem na nielubianej i nielubiącej go ziemi. Zadzwonienie do Klary, którą przed miesiącem poderwał w klubie i spławił po trzech dniach, gdyż w świetle dnia nie wydała mu się ani ładna, ani mądra, ani interesująca - było aktem desperacji i ostatecznym dowodem jego upadku.
Więcej