Książka którą zakończyłam 2021 okazała się na szczęcie równie dobra co jej poprzedniczka. Oceniam ją minimalnie niżej, bo to napięcie między Clio a Lirą można było żywcem kroić nożem, a sami nic z tym nie zrobili, więc i czytelnik był sfrustrowany razem z nimi... :D Rozdrażniła mnie również kwestia Bastiana... Tyle razy wszysycy powtarzali Clio, żeby mu nie ufała bo na pewno tylko ją wykorzystuje i co? I musiała się o tym przekonać w najboleśniejszy sposób... Bardzo jestem ciekawa jak cały cykl się skończy. Jak rozwiążą się kwestie rodziny Liry, co dalej będzie z Clio... Oby nie musiała zostać 'koronowaną głową'... I również intryguje mnie kwestia Asha...
Nimfa, która musi wykonać zadanie. Demon, który nie chce zabijać. Clio jest nimfą żyjącą wśród ludzi. Nie może wrócić do rodzinnego...
Świat nie chce, żeby byli razem. Może się okazać, że tym razem będą musieli go posłuchać. Kiedy Clio dostała zadanie od Bastiana, żeby wykraść zaklęcia...