#ostatniepowitanie to powieść obyczajowa, ale ma w sobie wątki kryminału, thrillera... ale nie tylko.
Tym razem @daniel_radziejewski_autor pozwolił sobie pogrzebać w życiu swoich rodziców. To właśnie ich historia stała się podwaliną tej powieści. Myślę, że taki pomysł może być podwójnie trudny, ale Autor wyszedł z tej bitwy zwycięsko.
Nie od samego początku dałam się porwać tej opowieści, jednak z każdym rozdziałem moja ciekawość stawała się coraz większa, a strony przewracały się coraz szybciej.
Walka z chorobą i organizacją, która czai się gdzieś w tle, dostarczyły niezłej dawki emocji. Do tego miłość Czesi i Feliksa, ogrzewająca serce nawet w najchłodniejszy dzień.
Sporo się tu dzieje, wydarzenia następują po sobie i powodują mocniejsze bicie serca.
Jeśli miałabym chcieć czegoś więcej, to tego by część zyskała bardziej ciepły język, większą miękkość słów. Taka oprawa pozwala lepiej oddać to co jest jak dla mnie kanwą tej historii, czyli miłość.
Mam problem z oceną i rzucam się między 6+ a 7- ? może za jakiś czas przyjdzie do mnie odpowiedź.
Połączenie mrocznego thrillera ze skomplikowaną zagadką kryminalną. Każda rodzinna klątwa ma swój początek. Sao Paulo, Brazylia. Kiedy dziesięcioletnia...
Książka traktuje o perypetiach Maksymiliana, początkującego nauczyciela języka angielskiego, który staje w obliczu poważnych problemów na płaszczyźnie...