Debiut pisarki, który bardzo przypadł mi do gustu. Tajemnicze morderstwo, brak śladów budziło moje zaciekawienie i pytanie kim jest morderca i jakie miał motywy. Więc sporym zaskoczeniem było dla mnie rozwiązanie tej zagadki. Widać tutaj, że Autorka idealnie dopracowała kluczenie śledztwa i moment kiedy poznajemy oblicze mordercy.
Alice Baltimore jest świetnie wykreowana, skrywa dwa oblicza: doskonałej śledczej i ostrożnej w stosunku do mężczyzn. Bo tutaj też znajdziemy wątek miłosny, który jest pobocznym dodatkiem, który nie przyćmiewa śledztwa, ale jednocześnie budzi zaciekawienie co dalej z tego wyniknie.
Kilka miesięcy po zabójstwie wśród kamiennych kręgów Rockcircle Alice Baltimore otrzymuje zawiadomienie o kolejnej zbrodni. W środku nocy nad stawem grupka...