Candy nakrywa swojego mężczyznę na zdradzie, załamana postanawia odnowić kontakt z ojcem, który mieszka na Ibizie.Zmiana otoczenia dobrze jej zrobi, pozwoli oczyścić głowę od złych myśli i poukładać sobie wszystko na spokojnie.Główna bohaterka ma ogromne szczęście już pierwszego dnia, gdyż podczas lotu poznaje Luizę, która wybiera się na Ibizę z tego samego powodu co Candy, dziewczyny szybko łapią nić porozumienia.Zraniona dziewczyna postanawia zostać przez jakiś czas na wyspie, co wiąże się z tym, że musi znaleźć sobie pracę, tutaj z pomocą przychodzi jej ojciec i proponuje stanowisko asystentki swojego wspólnika, początkowo córka nie zgadza się na taką pomoc, ale po pewnym czasie ulega propozycji rodzica, już pierwszego dnia pracy doznaje prawdziwego szoku, gdyż wspólnikiem jej ojca jest Conrades, młody mężczyzna, który zaledwie kilka dni wcześniej spowodował rowerową stłuczkę z Candy.Czy mimo ciężkich początków znajomości Candy będzie w stanie współpracować z Conradesem?Czy Candy zapomni o swoich cierpieniach z Polski i znajdzie na wyspie nową, szczerą miłość?Może tego nie wiecie, bądź już zdążyliście zauważyć, ale uwielbiam czytać debiuty!Zawsze jestem ciekawa jak początkująca pisarka, w tym wypadku dwie początkujące pisarki poradzą sobie z prowadzeniem czytelnika przez własną historię.Niestety w tym wypadku muszę Was zasmucić, ale....w tej książce nie znalazłam niczego złego!Historia jest ciekawa, opowiada o trudach zakończenia związku i stawianiu kroków na nowo.Bohaterzy książki są świetnie stworzeni, przez co łatwiej możemy się postawić w ich miejscu.W książce znajdziecie również momenty napięcia, gdzie nie wiemy, jak dalej potoczą się losy tej opowieści.A zakończenie? Cóż osobiście uważam, że przerywanie książki w takim momencie powinno być karalne, ale takie zakończenia sprawiają, że nie mogę doczekać się kolejnej części!!!Książkę czyta się szybciutko, więc liczę, że autorki również szybciutko napiszą nam kontynuację!Gratuluję cudownego debiutu!Ocenka: 10/10