Z czym kojarzy Wam się dom spokojnej starości? Czy podobnie jak ja widzicie przed sobą obraz staruszków spotykających się na wspólnym oglądaniu telewizji czy graniu w szachy? Jeśli tak to po przeczytaniu książki "Gry zstępne" ten obraz ulegnie drastycznej zmianie.Katarzyna Ryrych stworzyła miejsce, które tętni życiem, a każdy z bohaterów jest człowiekiem o wyrazistych i wyjątkowych cechach charakteru. Możecie się mocno zaskoczyć jak żywiołowo podchodzą do życia seniorzy w placówce, do której trafia Michalina. Za namową córki kobieta przyjeżdza do Oazy wesprzeć przyjaciółkę Lidię, która umiera na raka. Michalina jest bardzo zaskoczona miejscem do którego trafia, ale szybko odnajduje się w nowym miejscu i wkupia w towarzystwo. Autorka uświadamia nam, że życie wcale nie kończy się kiedy pojawiają się zmarszczki, siwizna czy choroby, a czerpanie radości z życia można uskuteczniać na każdym jego etapie. Bardzo ciekawą postacią była dla mnie Czarna Wdowa, której opowieści o byłych mężach wprawiały mnie w niemałe rozbawienie. Jednakże każdy z bohaterów o ciekawym pseudonimie był dla mnie interesujący. Książkę czytałam z zapartym tchem. Mogę z czystym sumieniem polecić tę książkę każdemu. "Śmierć... Każdego z nas to czeka, prędzej czy później. Dziś czy jutro, kiedy ma się wszystko poza sobą""Życie, pomyślała, rozścielając łózko. To ono tworzy najlepsze opowieści. Szkoda tylko, że jedynie wybranym udaje się je spisać.""Gdyby życie przypominało książkę, każda historia zostałaby zakończona, każde pytanie otrzymałoby odpowiedź, nikt z czytelników nie miał by pretensji o niedokończone wątki. Ale życie jest życiem."
Philo, kot filozof, wplątuje się przypadkiem w historię mającą początek w Egipcie, związaną z mityczną opiekunką kotów - boginią Bastet. W poszukiwaniu...
,,Kiedy los na bezludną ziemię cię rzuci, spotkasz przyjaciela, nie będziesz się smucić, nie wszystko złoto, co się błyska. Stracisz, ale zyskasz". To...