Wiecie kim jest kruk na okładce? To zbuntowany Gniewko, który nie jest zwyczajnym ptakiem. Zabiera on ludziom wspomnienia. Pewnego dnia pojawia się w świecie ludzi. Czego lub kogo szuka w Zaciuszu - małej górskiej miejscowości?
Aleks to młody mężczyzna, który prowadzi podwójne życie. W świecie ludzi jest dyrektorem dużej firmy i na co dzień chodzi elegancko ubrany. Jego druga strona to rola strażnika. Wraz ze swoją przyjaciółką, Mirą strzegą granic mitycznej granicy Nawii. Aleks jest szczególnym strażnikiem. Posiada on bowiem dodatkową umiejętność. Potrafi wykonać skok astralny. Brzmi intrygująco. Prawda?
Wspólnie ratują z płomieni Kalinę. Dziewczyna jak się później okazuje ma więcej wspólnego ze światem strażników niż ludzkim. Dlaczego?
,,Droga dusz" to wspaniały debiut. Barwne postacie, świat fikcyjny przenikający się ze światem ludzi, tajemniczość, magia i zaskakujące zwroty akcji. To wszystko sprawia, że książkę czyta się jednym tchem i z wypiekami na twarzy. Uwielbiam fantastykę, w której występują czarownice. I tutaj również ich nie zabrakło. Do tego są to czarownice, które chcą się zemścić za wygnanie z mitycznej krainy. Czy tym razem uda się Strażnikom uratować Nawii? Przekonajcie się sami.
Dodatkowo na wyróżnienie zasługuje język, którym posługuje się autorka. Od pierwszych stron poczułam lekkość pióra i przemyślany, wspaniały dobór słów. Opis mitycznej krainy i panujących w niej zwyczajów sprawił, że zapragnęłam na chwilkę się do niego przenieść. Bohaterowie z kolei zostali bardzo dobrze wykreowani. Jest ich paru, a każdy z nich jest totalnie inny pod względem charakteru.
Myślę, że fani tego gatunku nie zawiodą się i powinni dać szansę autorce i jej debiutanckiej książce. Uważam, że spod pióra pani Kasi wyjdzie jeszcze nie jedna ciekawa i coraz lepsza książka.
Gratuluję autorce udanego debiuty i już nie mogę doczekać się kolejnych książek.