Lubicie czytać antologie? Ja bardzo lubię, bo nie raz można odkryć fajne perełki... Autorów czy autorki, których styl spodoba nam się na tyle, że będziemy chcieli więcej i sięgniemy po pozostałe książki z ich twórczości.
"Niebezpieczne związki" to kolejna antologia, po którą sięgnęłam, a wszystko przez to, albo lepiej powiedzieć, wszystko dzięki... Kindze, Kindze Litkowiec oczywiście. No przecież nie mogłabym przejść obojętnie koło książki, w której jest jej opowiadania. Ta kobieta jak mało kto idealnie wpasuje się za każdym razem w mój gust czytelniczy. Tym razem również się nie zawiodła.
Poza opowiadaniem Kingi, bardzo podobały mi się jeszcze dwa opowiadania: Edyty Folwarskiej i Magdaleny Winnickiej. Reszta nie zrobiła niestety na mnie większego wrażenia. Nie były złe, no ale czegoś mi w nich zabrakło.
Podsumowując całą antologię, to uważam, że była taka bardzo średnia. Chyba najsłabsza jaką do tej pory czytałam.
Niemniej oczywiście polecam Wam, abyście sami sięgnęli i się przekonali czy Wam się spodoba bardziej. Gusta są różne więc może akurat ;)
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2021-08-11
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 352
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Danuta Perszewska