,,W pogoni za..." jest zbiorem czterech opowiadań, które ukażą nam drugie dno ludzkiego jestestwa. Poddadzą rewizji nasze potrzeby, sprowadzając nas na ziemię, z obłoku marzeń, którym się otaczamy.Zatrzymajmy się na moment i zadajmy sobie pytanie: ,,Za czym gonimy?". Czy szukamy emocji, które pozwolą nam czuć jeszcze mocniej i jeszcze więcej? Może szczęścia, na które się zamykamy? Nadziei na to, że jutro nadejdzie? A może na wolność, której nie doceniamy?Pozwólmy zabrać się na wycieczkę, która pomoże przewartościować nam nasze priorytety.,,W pogoni za...Emocjami" - Daria Jędrzejek]Życie Niny posypało się niczym domek z kart. Po pięcioletnim małżeństwie z Noah zdała sobie sprawę z tego, że będąc żoną idealną, wspierającą prężnie pnącego się po szczeblach kariery męża, zgubiła swoją wartość. Nie była już tą samą kobietą co wcześniej. Wiadrem zimnej wody, wylanej na jej głowę, okazała się dwudziestoletnia kochanka małżonka. Teraz, trzy lata po rozwodzie, Nina jest autorką, w której książkach brakuje iskry. Choć teksty są naprawdę dobre, to czytelnicy coraz częściej żalą się na brak scen, w których uniesienia rozpalą ich zmysły. Skąd jednak wziąć inspirację?Mateo jest reżyserem, grubą rybą, która wystartowała w świecie Hollywood wielką parą. Choć VIP-owskie miejsca stoją dla niego otworem, to na szczęście wartości, które wyznaje, wciąż pozostają niezmienne. Ale czy na pewno?Ich drogi łączą się w niewielkim pomieszczeniu, w którym zostają zamknięci podstępem. Czy z tej znajomości może wyjść coś więcej?Pierwsze opowiadanie sprawiło, że nie potrafiłam oderwać się książki. Dało mi przynętę, abym mogła nią zapolować, jednak nagroda była nieopisana. Autorka wpadła na genialny pomysł fabuły, który sprawił, że setki moich myśli oscylowało wyłącznie wokół przejrzenia dalszych scen. Nie udało mi się to, co uważam za ogromny plus. Był moment, w którym zaczęłam podejrzewać Mateo o biseksualizm, ale narracja pierwszoosobowa z perspektywy obu osób, szybko sprowadziła na ziemię moją rozbujaną fantazję.Jest to historia, która opowiada o pogoni za emocjami, które oboje z bohaterów zgubili, idąc własnymi ścieżkami, przygotowanymi przez los.,,W pogoni za...Szczęściem" - Klaudia LeszczyńskaDave jest muzykiem, którego dzieciństwo było ciągiem nieudanych wydarzeń. Teraz, kiedy wybił się, a czasy szkolne, w których był pośmiewiskiem, zostawił daleko za sobą, z dumą powraca do rodzinnego miasta, aby dać tam koncert. Już nie jest tym samym pryszczatym chłoptasiem, z którego drwili. Teraz jest gwiazdą. Teraz, ludzie płacą mu za to, aby móc go słuchać. Nadmiar narkotyków szybko robi spustoszenie w jego umyśle. Nie wiedzieć kiedy, staje na krawędzi kariery, którą tak ciężko było mu zbudować. Pozostaje tylko jedno... odwyk. Choć spotkania te wydawały mu się być bezsensowne, szybko zorientował się, że nie tylko o nie tam chodzi. Nie był tam gwiazdorem. Był po prostu Davem. A ona, Melissa, choć odbiegała wyglądem od wszystkich kobiet, które miał na skinienie palcem, stała się jego światłem w tunelu. Ścieżką do upragnionego szczęścia. Miał tylko jedno wyjście, musiał stworzyć sposobność do tego, aby spędzili ze sobą więcej czasu. Ale czy związek dwóch dusz, które zagubiły się na rozdrożu dróg, może doprowadzić do wspólnej mety?Tym razem skakałam z radości, kiedy przeczytałam ostatnie słowa. Tak! To właśnie na to czekałam w książkach! To było mega! Po prostu sztos- jak mówi moja nastoletnia córka. Budowanie emocji autorce wyszło w taki sposób, że jestem pewna, iż nie jedna osoba zmoczy kartki łzami, rzewnie wylewającymi się z oczu. Klaudia Leszczyńska nie przebierała w słowach, co nadało dziełu niesamowitego realizmu. Mogliśmy przeżywać wraz z bohaterami ich rozterki jak i trwogi.To opowiadanie na kilka znaczeń. Szczęście jest ulotne niczym bańka mydlana. Piękne kolory w ciągu sekundy mogą sprawić, że czar pryśnie, a my dostaniemy po oczach jedynie mydlanym roztworem.,,W pogoni za...Nadzieją" - W. S. JamesDzieciństwo Mayi zostało szybko zakończone, kiedy jeden z castingów reklamowych przeniósł ją do świata reflektorów i wszechobecnych kamer. Wiejska sielanka na planie została brutalnie odebrana i zamieniona na miejski zgiełk w luksusie. Choć pieniędzy im nie brakowało, to bezpieczeństwo stało się luksusem, na które nie mogła pozwolić sobie nawet w domu. Miała jeden cel - ucieczkę, kiedy tylko nadarzy się okazja. Dzień jej osiemnastych urodzin stał się jednym z najszczęśliwszych dni w jej życiu. W końcu udało jej uwolnić się z żelaznego uścisku zaborczości matczynej i pedofilskich łap ojczyma. Nie mogła więc wybrać na azyl innego miejsca niż farma, której brakowało jej od lat. Niestety, małomiasteczkowa mentalność szybko zweryfikowała jej raj, a ona stała się nieproszonym obiektem. Tylkojeden mężczyzna utrzymywał z nią kontakt, który nie obył się bez negatywnego nastawienia. Jak dobrze wiecie, od nienawiści do miłości jest blisko, ale czy przeszłość nie upomni się o siebie? Czy zapatrzona w majątek córki matka, nie będzie chciała odzyskać swojej maszynki do zarabiania pieniędzy?I tu wszelkie ochy i achy pozostawię na później, bo muszę to głośno powiedzieć! Nie godzę się na takie zakończenia! Ta historia miała tak wielki potencjał, że szok. Świetnafabuła, wyraźni bohaterowie i bum... Stanowczo za szybko sytuacja się rozwiązała. Ja wiem, rozumiem, opowiadanie. Ale czy nie można było pozostawić otwartego wątku, aby móc dokończyć go w oddzielnej książce? (Nie ukrywam, ta opcja byłaby na naszą korzyść, bo ponownie moglibyśmy się zagłębić w ich świecie) No, tyle ode mnie, bo nie mogłam przestać o tym myśleć. Ale całość opowiadania sprawiła, że będę teraz bacznie śledzić postępy autorki oraz jej kolejne dzieła. Pióro autorki okazało się magnetyzujące, a pomysły tak fantastyczne, że nie mogłam wyjść z podziwu. Naprawdę, boskie opowiadanie.Jak widać, nadzieja ma to do siebie, że kiedy spełnia się u jednego, to drugiemu przynosi trwogę.,,W pogoni za...Wolnością" - Klaudia MaxŻycie Evy zawaliło się jednego dnia, na prawie wszystkich możliwych segmentach. Tylko kariera pozostała w miejscu, w którym przez lata ją budowała. Będą istnym rekinem biznesu, postanowiła, że to na niej skupi się całkowicie. Na niej i na celach, które sobie wyznaczyła.Davis jest studentem dziennikarstwa, który uwielbia wsadzać kij w przysłowiowe mrowisko. Nie boi się zadzierać nosa i stawiać się nawet wysoko postawionym ludziom na uniwersytecie. Choć postawa ta w jego oczach jest oznaką męstwa i odwagi, to sprawia, że mężczyzna staje się żywą tarczą dla niesprzyjających mu osób. Teraz, aby nie wylecieć ze studiów, musi przeprowadzić wywiad z kimś naprawdę ważnym. Zbieg wydarzeń sprawia, że na jego drodze staje Eva. Jest jego wilczym biletem i przepustką do dalszej edukacji. Do czego jest w stanie doprowadzić jeden wywiad? Czy spora różnica wieku może stać się przeszkodą dla dwóch serc bijącym jednym rytmem?Ostatnie opowiadanie wyróżniło się niesamowitym stylem pisarskim autorki. Klaudia bawiła się słowami z lekkością jaką robi to zawodowy pisarz. Buzowała napięcie, dawkowała emocje, aby na koniec zrzucić bombę, a pozostałości po wybuchu spalić filmowym miotaczem ognia. Nie pozostawiła pola do spekulacji, a także nie dała nam wyboru co do tego, czy bohaterzy przypadną nam do gustu. Bestialsko rozkochała nas w swoich postaciach, a smak jej historii, pozostanie w naszym umyśle na bardzo długo.To opowiadanie jest dowodem na to, że wolność ma różne oblicza i dla każdego z nas, może znaczyć coś innego.Podsumowując muszę wspomnieć, że dziewczyny stworzyły niesamowitą książkę, dodatkowo została urozmaicona pięknymi grafikami. Została dopracowana w każdym calu, co obecnie nie jest często spotykane. Od dziś, jestem oficjalną fanką dziewczyn i w ciemno biorę kompletnie każdą książkę, która wyjdzie spod ich pióra.