Kolejny sielsko-anielski obrazek z życia małej miejscowości i młodej kobiety, która otrzymuje w ramach spadku połozony tam domek? Po części tak. Ale ten obrazek nie jest jednoznaczny. Nie brakuje tam bowiem tajemnic, niedopowiedzeń, obietnic. Bohaterowie są wyraziści, lecz nie wszyscy wzbudzą naszą synpatię. Nie spieszmy się jednak z ich oceną, bowiem poznając ich dzieje, na niektórych zaczynamy patrzeć trochę inaczej. Zachęcona treścią tej powieści chętnie sięgnę po poprzednie książki Autorki.
Kontynuacja powieści „Sama tego chciałaś, Zuzanno”. Porzucona przez męża Zuzanna nie traci nadziei, że małżonek odzyska rozum i wróci na łono...
W życiu 27-letniej Olgi Zawieruchy dzieje się aż nadto, lecz nie zawsze są to miłe wydarzenia. Dziewczyna zupełnie nie zna się na ludziach, dlatego wiele...