Autorka zabiera nas najpierw do roku 1992, do małego miasteczka na południu Polski - Niemirowa. W tej spokojnej miejscowości dochodzi do porwania dwóch dziewczynek. Tylko jednej udaje się przeżyć.
W czasach obecnych, poznajemy trzy siostry, które nie do końca ze sobą utrzymują kontakt.
Sonia Lenarczyk pracowała w wydziale dochodzeniowo-śledczym. Julia była znaną prokuratorką. Ostatnia z nich to Jaśmina, która podobnie jak jej siostry postanowiła wyjechać do Niemirowa. Gdy spotkały się po latach, nie były zadowolone. Ale wszystko zmienia się gdy dowiadują się, że z więzienia uciekł Leszek Maksymiuk. Czy kobiety były powiązane z procesem mężczyzny? Były. Czy teraz im coś grozi? Grozi. Czy siostry będą potrafiły w końcu zostawić trudne dzieciństwo za sobą? I do czego posuną się by chronić swoich bliskich? Nie powiem.
Książka jest z gatunku tych, o których nie można przestać myśleć gdy na chwilę się ją zostawia. Gotując obiad cały czas myślami byłam w Niemirowie. Każda z sióstr została tutaj wspaniale wykreowana. Nie są to postacie przerysowane, ale ciekawe. Każda z nich zmaga się z tymi samymi demonami z przeszłości, ale każda z nich jest inna.
Tempo akcji na początku jest dość dynamiczne. W środkowej części miałam wrażenie, że nieco zwalnia. Poznajemy wtedy bardziej każda z sióstr. Autorka zdradza również nam co takie wydarzyło się w przeszłości, że dzisiaj ich relacje i one same są jakie są.
,,Nie zaznasz spokoju" to książka, która trzyma w napięciu. Książka, którą ciężko odłożyć nawet na chwilkę. Książka, którą bardzo polecam.
Makabryczne odkrycie nad Wisłą mobilizuje całą krakowską policję i elektryzuje opinię publiczną. Zmasakrowane ciało uniemożliwia identyfikację. Komisarz...
Kiedy Joanna Suska prosi swoją siostrę bliźniaczkę, by zastąpiła ją na spotkaniu firmowym z ważnym klientem, nawet nie podejrzewa nadejścia kłopotów...