Szczyt mojej kupki wstydu - czekała na swoją kolej ponad 20 lat. Jako dziecko nie mogłam się do niej przekonać. Tym razem dałam radę, ale mimo paru pozytywów jestem trochę rozczarowana. Nie wszystkie opowiadania trzymają poziom, niektóre były dla mnie słabe albo nudne. Wychowana na disneyowskiej adaptacji, jestem zdumiona, jak mało jest Mowgliego w Księdze dżungli. No ale trudno mieć pretensje do książki, że nie przypomina adaptacji, to nie w tę stronę działa :-) Tak czy owak przeczytałam, po drugą część też sięgnę, ale do zachwytu mi daleko.