To był bardzo przyjemny powrót do lektury z dziecięcych lat. Lisa i Anna jako piastunki, Britta jako nauczycielka.Olle, który dzielnie walczył o krzywdzonego psa. Lasse, który miał szalone pomysły i Bosse zbierający ptasie jaja. Kąpiele w jeziorze, zabawy na sianie, łowienie ryb i raków. Dzieciństwo, jakiego nasze dzieci nie znają. Czas na szkołę, pracę w gospodarstwie i czas na zabawę. Bardzo dużo śmiechu. Polecam nawet dorosłym. Świetna odskocznia od problemów.
Emil wie, że psot się nie wymyśla. One robią się same. Przecież nie chciał złapać taty w pułapkę na myszy… Ani wypuścić z pastwiska barana Blarena…...
To niezwykle piękna i ważka tematycznie książeczka. Pięcioletnia Lotta po niemiłym śnie wstaje z łóżka lewą nogą i nic jej się nie podoba. Niszczy...