*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Muza/Akurat*Ta okładka mnie wołała, a tak naprawdę, wyczekiwałam tej książki od momentu, gdy na wattpadzie pojawiła się wzmianka o jej wydaniu. Wydawniczy debiut, który muszę uznać za udany. Romans, w którym głównym motywem jest układ, czy jak kto woli fake dating.Clarie jest studentką, która dorabia sobie jako barmanka w ekskluzywnym klubie. Jej sytuacja finansowa jest skomplikowana, dlatego też długo nie zastanawia się nad propozycja swojego szefa Williama, który proponuje jej układ, który i jemu ma przynieść wiele korzyści. Początkowo oboje traktują się jako wspólników, jednak z czasem granica zaczyna się zacierać, a Clarie ze względu na mroczną stronę Williama, wchodzi w sam środek brudnej gry i zaczyna jej grozić poważne niebezpieczeństwo.Książka była przeze mnie wyczekiwana, więc muszę powiedzieć, że bardzo mi się podobała, choć w mojej opinii ma i słabsze strony, od niech też zacznę bo jest ich zdecydowanie mniej. Książka dłużyła mi się podczas czytania z powodu tego, że pojawia się w niej bardzo dużo opisów wszelkiego rodzaju, zaś samych dialogów jest jak dla mnie zdecydowanie za mało. Przez dominacje opisów, czasami, ale tylko czasami fabuła była dość monotonna, skupiała się bardziej na relacji bohaterów, choć z czasem zaczynała dotyczyć wszystkiego co działo się wokół nich. Mam też mieszane uczucia co do relacji bohaterów, jest ona bardzo skomplikowana i złożona, i może nawet nie do końca zrozumiała.Teraz ta przyjemniejsza cześć czyli zalety, a tych jest całkiem sporo. Jedną z największych jest różnorodność i dopracowanie poruszonych w powieści motywów, co jak co ale szczegółów nam autorka nie żałuje, a ja je bardzo lubię. Znajdziemy tutaj intrygi, fake dating, nielegalne interesy, toksyczne relacje, bolesną przeszłość, zdradę i wiele innych. Kolejna sprawa to skomplikowane postacie, zarówno Clarie jak i William mają wiele za uszami, choć mężczyzna o wiele więcej, staramy się ich poznać, oboje znajdują się trudnej sytuacji, choć okoliczności są różne. Mają ze sobą wiele wspólnego, i choć ta relacja jest dla mnie nieco dziwna, ma ona potencjał na rozwój. Kolejna zaleta to fabuła przepełniona mroczną i tajemniczą aurą, to mnie najbardziej urzekło w tej powieści, co więcej podczas czytania towarzyszy napięcie i niepewność do dalszych wydarzeń, można także doszukać się zwrotów akcji.Książkę pomimo tego, że przez opisy mi się dłużyła, czytało się dobrze, wzbudziła we mnie emocje, od zadowolenia do frustracji czy złości. Autorka ukazała w tej powieści zepsucie panujące w świecie bogaczy, niby temat oklepany jednak za każdym razem szokuje bardziej. Lektura raczej z tych cięższych i lekko przytłaczających. Choć pojawia się tutaj wątek romantyczny jest on bardzo skomplikowany i jeżeli ktoś się nastawia na romantyzm czy intensywność uczuć, to tutaj tego nie znajdzie. Książka wprowadza nas do świata braci Edevane, więc to dopiero początek historii, co dla mnie bardzo ważne i na co muszę zwrócić uwagę, autorka całkowicie kończy jeden etap, żeby w kolejnej części rozpocząć nowy.Książka mi się podobała i już wyczekuję kontynuacji, bo jestem bardzo ciekawa jak potoczą się dalsze losy bohaterów. Jeśli lubicie lektury niebanalne, w których dominuje mrok i tajemniczość, lubicie się z wątkami nielegalnych działań to jest to właśnie propozycja dla was. Ze swojej strony zachęcam do lektury.