Dobra historia. Niepokojąca, klimatyczna i zmuszająca do refleksji. To opowieść o człowieku, który ma dużo: piękną żonę, całkiem dobrą pracę i perspektywy na przyszłość. Jednak dla niego to za mało i chce więcej. I wszystko o czym marzył, czego pragnął: wspaniałą karierę, duże pieniądze, luksusowe mieszkanie dostaje ot tak, podane na tacy. Nic tylko brać. Za to idealne życie musi "tylko" pozbyć się skrupułów, zapomnieć o sumieniu, własnym zdaniu, moralności i uczuciach. Dużym plusem są znakomicie wykreowane postaci, zwłaszcza głównych bohaterów i proces przemiany jaki w nich zachodzi. Kevin, który początkowo jest w stanie zrobić wiele dla lepszego życia i kariery, z czasem zaczyna mieć wątpliwości i dostrzegać rysy na doskonałym życiu. Jego żona z kolei tak początkowo sceptyczna i pełna obaw, szybko i bezrefleksyjnie rozsmakowuje się w nowym luksusowym życiu i doskonałych znajomych. I w pewnym momencie dobra materialne przysłaniają jej cały świat i oprócz czubka własnego nosa to niewiele dostrzega. A już prawdziwą wisienką na torcie jest John Milton. Jego postać tak doskonała, ojcowska i dobrotliwa od początku fascynuje i przeraża, aż ciarki przechodzą po plecach. I klimat. Klimat jest doskonały. Już od pierwszych stron czuć napięcie, jakiś dziwny niepokój i lęk, wiadomo, że coś się wydarzy tylko nie wiadomo kiedy. Jesteśmy świadomi czającego się zła, które coraz bardziej nas osacza i zwodzi, mami i czaruje. Ciężko mu się oprzeć. Bo o czymkolwiek pomyślisz, zamarzysz – masz to. Więc jak tu się sprzeciwiać skoro dają i mówią: bierz? Jednak w życiu nie ma nic za darmo, wszystko ma swoją cenę, czy jesteśmy ją gotowi zapłacić? Książkę czyta się świetnie. Interesujący bohaterowie, świetnie opisane sceny w sądzie, specyficzne środowisko prawników i to subtelnie narastające poczucie grozy i niepokoju, to zło czające się wszędzie, osaczające i kuszące, powodują że ciężko się oderwać. To jest historia z pozoru prosta, w której niewiele się dzieje a jednak zmusza do refleksji, do zastanowienia się nad życiem, nad sobą, nad tym co ważne i co nas uszczęśliwia - czy na pewno są to rzeczy materialne i stan posiadania czy raczej rodzina, przyjaźń i święty spokój. Polecam z czystym sumieniem :)
Harry Ross nie może się pogodzić ze śmiercią córki, Farah. Podobnie jak jej siostra, Elaine. To Dirk Stoner brutalnie zamordował żonę i czeka teraz...