Walentynki
- Czego chcesz?
- Ciebie.
Po czym bez słowa pocałowała go. Pocałunek był namiętny, długi, taki jak kiedyś. Ziemia dla Niego zawirowała. Nie wiedząc kiedy tańczył z nią, rozmawiał, śmiał się, pił. Tak upłynęła noc. Nad ranem znaleźli się u Niej w domu. Po zaspokojeniu swej żądzy, zasnęli. Zasnęli razem, objęci. Po południu bohater wstał szybciej od swojej kochanki. Bez słowa wstał, ubrał się. Ostatni raz jeszcze spojrzał na czerń jej włosów i odszedł mówiąc do siebie „jak to mówią ? Wszystko dobre co się dobrze kończy?”
Najpopularniejsze opowiadania
Inne opowiadania tego autora