kwiat - wiersz
aksamitne płatki
odbijają księżyca blask
otwiera się pąk
śmierci wytrąca smak
bez kolców
bez skazy
tylko czerni moc
pięknem swym przyciąga
na mogiłę tą
kto odwiedzi duszę?
kto ją poznać chce?
kto pamiętać będzie
jak zgubiła się?
tylko dziecko płacze
w ręku róży kwiat
czeka na swą matkę
na jej oczu blask
czeka aż powstanie
i ukoi łzy
modląc się do Boga
Ja chcę tam gdzie Ty