Dwa Michały - wiersz
Tańcowały dwa Michały,
jeden duży, drugi mały.
Pierwszy rejwach w świecie robił,
Drugi fort mu już sposobił.
Duży wreszcie przegoniony,
na rodaków obrażony.
Mały wciąż na kociej smyczy,
jeszcze dni swej „władzy” liczy.
… Więc, na koniec, powiem jeszcze –
strata władzy wzbudza dreszcze.
Czyś jest Duży czy też Mały,
kiedyś kończą się dni „chwały”.