Pozwalam jej biec kilka kroków przede mną i staram się zapamiętać ją właśnie taką: w biegu, śmiejącą się, opaloną, szczęśliwą, piękną i moją.
Stałam się w tym wszystkim całkiem niezła – mówić jedno, podczas gdy myśli się coś innego, zachowywać się, jakbym słuchała, kiedy nie słucham, udawać, że jestem spokojna i szczęśliwa, kiedy tak naprawdę jestem na skraju rozpaczy. To jedna z umiejętności, jakie doskonali się z wiekiem.
Nawet w świecie wywróconym do góry nogami, w świecie wojny i szaleństwa, ludzie wieszają swoje ubrania, składają spodnie, ścielą łóżka. To chyba jedyny sposób, by przetrwać.
Pozwalam jej biec kilka kroków przede mną i staram się zapamiętać ją właśnie taką: w biegu, śmiejącą się, opaloną, szczęśliwą, piękną i moją.