Wiosna - wiersz
Wreszcie wiosna błysnęła trochę
dziewczyny patrzą za bocianem
oko po zgrabną pończochę
samo sięga - w głowie rumianek
Kobiety już tęsknią za słonkiem
rozkosznie spódnica zaszeleści
psotny wiatr pokaże koronki
naga nóżka zakróluje w mieście
Skoczne oczy zaczną uciekać
zalotnie ulicznym przylaszczkom
tęsknota zaciągnie człowieka
po balladę ku leśnym chaszczom
Zawilce będą kwitnąć mleczkiem
można błogo utonąć w łące
w natchnieniu zdejmować szeleczkę
gubiąc czas wstać rankiem gorącym
Wreszcie odurzą wonią fiołki
zazieleni się zagon żyta
ku spacerom z Ziemi aniołkiem
by twierdza została zdobyta
Wtedy zapragniesz szeptać z wodą
serca przytulać z trawy łanem
wiosennego ust czuć smak miodu
„Świteziance” rozplatać wianek