córka króla - wiersz
głośno muszę podziękować bogom to oni musieli unieść mnie we śnie i delikatnie złożyć przed tobą abyś uratowała mnie dotknięciem jestem najsilniejszy pośród wrażliwych mimo pustki w kieszeniach mam odwagę w sercu chociaż grzech wycięty na ramionach czyste myśli w głowie a jednak ocean kłamstw mnie pochłonął bezwładnie wirowałem w ciemnościach pewny siebie że wytrzymam ocaliłaś mnie przed utonięciem pięknem i delikatnością kim jesteś że wyciągasz do mnie rękę czy twój ojciec kazał mnie ocalić czy z własnej woli przybyłaś z królestwa ukrytego w otchłani milczysz – więc weź mnie za rękę jeśli dla mnie oddałaś brzmienie głosu opuściłaś królestwo które kochasz dla ciebie pokocham miejsca których się obawiam
Dodany: 2012-03-20 02:59:38
Dodany: 2012-03-19 19:00:25