Jedyna kobieta w towarzystwie i jedyna osoba pijąca wino. Kryje się w tym pewna ironia, taka mianowicie, że trzeba być kompletnie popieprzonym, by pić mocną, słodką herbatę za piętnaście dziesiąta w środowy wieczór. Krótko mówiąc, tylko ja wybrałam odpowiedni napój.
Jedyna kobieta w towarzystwie i jedyna osoba pijąca wino. Kryje się w tym pewna ironia, taka mianowicie, że trzeba być kompletnie popieprzonym, by pić mocną, słodką herbatę za piętnaście dziesiąta w środowy wieczór. Krótko mówiąc, tylko ja wybrałam odpowiedni napój.