Mnie ta książka zachwyciła. Przede wszystkim tym, jak autor ukazał nastrój opuszczenia, postapokalipsy, beznadziei, i tego trwania ponad to, pomimo. Bo się ma dziecko. Mało było tu lirycznych opisów, dosłownie kilka zdań, które narrator przemyca w chwilach poruszających, a jednak książka aż poraża natłokiem emocji. Ojciec prowadzi syna przez trupowisko świata i nie poddaje się, chociaż już i bogowie umarli, i świat jest zniszczony.
Niesamowite były te opisy domów, gdy ojciec wśród rzeczy wybiera to co się przyda, żeby przeżyć nastęþny dzień.
Powieść można, moim zdaniem, odczytywać na kilka sposobów. Po pierwsze jako opowieść postapokaliptyczna. Po drugie jako opowieść o relacji ojciec syn, a po trzecie jako opowieść o życiu człowieka. Można przecież patrzeć na życie jako na ciągłe straty, na niekończące się przemijanie lub też jak na twardą walkę o byt. Tak mi to właśnie przyszło do głowy, gdy czytałam powieść i gdy w niej więcej było syna, o którym narrator tylko wspomina, że czujnie patrzy, że ma strach w oczach, że to powieść o takim życiu dziecka w strachu, gdy nie ma oparcia w dorosłych. A przecież nie trzeba apokalipsy, żeby to spotkać. Przecież tak wygląda czasami życie dzieci, a pewnie i dorosłych. Każdy obcy to zagrożenie. Trzeba uciec, schować się, i przede wszystkim myśleć o zaspokojeniu podstawowych potrzeb: głodu, pragnienia... I tu mamy alegorię takiego życia. Nie ma planowania, nie ma azylu. Trzeba wziąć co się zmieści z sobą i dalej, bo nie ma domu.
Powieść moim zdaniem jest tak dobra, bo tak znakomicie, jak już dawno żadna książka, nie oddaje nastroju miejsca. Może Poe? W każdym razie autor oszczędnie ale i trafnie cyzeluje każde słowo i jest trafny w opisach, w opowieściach. Znakomita powieść, do której się przymierzałam od kilku lat i w sumie dalej bym zwlekała, gdyby mi @Natanna nie napisała, że ją będzie czytać. To pomyślałam, że i ja sięgnę, aby porównać wrażenia z książki moje i jej. No mnie powieść zachwyciła. Żyłam nią kilka ostatnich poranków.
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: 2008-03-10
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 268
Tytuł oryginału: The Road
Tłumaczenie: Robert Sudół
Ilustracje:-
Dodał/a opinię:
Renax
Mroczna opowieść o zemście i przeznaczeniu\r\nKlasyka literatury amerykańskiej. Książka uhonorowana prestiżową Nagrodą Faulknera.\r\nPrzemytnicy alkoholu...
W ekranizacji tego dzieła Cormaca McCarthy'ego zagrali Samuel L. Jackson i Tommy Lee Jones. W nowojorskim ciasnym mieszkanku spotykają się Czarny i Biały...