Marcel traci w wypadku żonę. Nie potrafi się pozbierać po jej śmierci, ma wrażenie, że jego życie właśnie się skończyło. Po kilku miesiącach decyduje się zajrzeć do garderoby i uporządkować ubrania po zmarłej Annie.
I wtedy znajduje złoty naszyjnik z serduszkiem i wygrawerowanymi literami. Nie podarował go swojej żonie, zresztą inicjały się nie zgadzają. Marcel bezskutecznie próbuje odpędzić natrętne myśli. Zaczyna analizować ostatnie miesiące swojego małżeństwa krok po kroku. Dociera do niego, że wcale nie było ono takie idealne... Kiedy poznaje prawdę, pragnie tylko jednego - zemsty.
,,Natasza Socha w szczytowej formie. Symfonia ciszy, to powieść pełna nieoczekiwanych zwrotów, poruszająca i niebanalna historia o małżeństwie, żałobie, miłości, przebaczeniu i trudnych wyborach. To słodko-gorzkie love story, w którym nic nie jest takie, jak nam się wydaje".
Wydawnictwo: Purple Book
Data wydania: 2024-03-27
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 320
🎶 OPINIA 🎶
Tytuł: Symfonia Ciszy "
Autor: Natasza Socha
Wydawnictwo: Purple Book
(e-book przeczytany na Legimi)
Żona Marcela Ania ginie w wypadku. Mężczyzna nie potrafi zrozumieć dlaczego los upatrzył sobie właśnie ją. Tęskni za nią,za jej uśmiechem,za wspólnymi spacerami. Odnosi wrażenie,że już nigdy nie poczuje się lepiej.
Gdy pewnego dnia postanawia uporządkować rzeczy po swojej żonie, znajduje tam tajemniczy naszyjnik z serduszkiem i wygrawerowanymi litrami. Nigdy nie podarował go Ani, zresztą inicjały również się nie zgadzają. Za wszelką cenę chce się dowiedzieć od kogo go dostała. Gdy zaczyna analizować ostatnie miesiące swojego małżeństwa i dociera do niego,że nie było ono takie idealne jak mu się wydawało.Jednak gdy poznaje prawdę postanawia się zemścić.
"Symfonia ciszy" to piękna i bardzo poruszająca historia. Wspaniała książka o małżeństwie, żałobie, miłości,przebaczeniu i trudnych wyborach. Warta każdej minuty poświęconego czasu. Autorka nie boi się poruszać trudnych tematów. Skutecznie przekonuje nas że nic nie jest takie jak nam się wydaje. Autorka świetnie potrafi zaintrygować czytelnika, podsycić w nim ciekawość do tego stopnia że odłożenie książki zdaje się niemożliwe do wykonania. Jestem pod ogromnym wrażeniem tej historii. Wywołała we mnie ogrom emocji. Bardzo lubię pióro autorki. Z całego serca polecam ❤️
Zdaniem pisarki, związek między kobietą a mężczyzną wcale nie musi wyglądać idealnie i przypominać płatków róż. Jest to bardzo trafne spostrzeżenie, gdyż idealnie jest tylko w bajkach dla dzieci. Jeśli więc odbiorca pragnie przysłowiowej kawy na ławę, to podczas czytania ,,Symfonii ciszy" na pewno ją otrzyma. Ba, nawet ze zdwojoną siłą, bo od miłości do nienawiści czy zemsty bardzo często dzieli nas tylko jeden krok. Tylko czy warto odbijać piłeczkę? Jest to temat do indywidualnych przemyśleń. Sama twierdzę, że odwet nic mi nie da, a jedynie wprawi mnie w jeszcze większą rozpacz. No, ale zemsta zemście nierówna, co doskonale pokazuje treść książki Nataszy Sochy...
Marcel to główny bohater powieści. Autorka od razu zdecydowała się przejść do sedna sprawy, bo początkowa historia mężczyzny dzieje się... na cmentarzu. W tym smutnym i cichym miejscu znajduje się grób jego małżonki, Anny. Ciarki mnie przechodzą, gdy autorka niezwykle autentycznie rozpisuje się o pustym mieszkaniu Marcela, o jego osamotnieniu i kompletnym załamaniu. Dramat dramatem, jednak trzeba jeść, spać, pracować. Autorka kazała mi się intensywnie zastanowić nad tym, czy hasło CZAS LECZY RANY ma jeszcze jakiekolwiek znaczenie. To smutne, ale każdy przekona się o tym na swój własny sposób. Ja bardzo się tego boję.
Uczucie bezsensu życia w przypadku Marcela szybko zamienia się w coś, co wywołuje palpitacje serca- zarówno u fikcyjnej postaci, jak i u nas, rzeczywistych czytelników. Okazuje się, że Anna miała przed mężem tajemnice. Jakie i dlaczego się kamuflowała? Nie chcę opisywać wszystkiego, ale znowu trzeba zastanowić się nad jedną kwestią. Czy wiemy, z kim jadamy śniadanie, rozmawiamy, po prostu mieszkamy w czterech ścianach? Okazuje się, że w przypadku związku Marcela z Anną było bardzo tajemniczo. Marcel postanowił nie próżnować i poznać odpowiedzi na wszystkie pytania. Czy dobrze robi? Warto się o tym przekonać, a akcja jest niezwykle dynamiczna.
Poza samą tajemnicą Anny bardzo cieszę się, że akcja powieści została osadzona w moim rodzinnym Poznaniu- autorka nie zapomniała, że Poznań był kiedyś jej centralnym miejscem, a ja dzięki temu mam niemal fotograficzny widok charakterystycznych dzielnic miasta, które bardzo dobrze znam.
Przekleństwa użyte w powieści to swego rodzaju decorum, czyli dopasowanie gatunku do tematu i stylu. Zszokowany i zrozpaczony mężczyzna pragnący poznać sekrety zmarłej żony raczej nie zdecyduje się na językową lekcję stylu, prawda? Oskarżenia o przesadną liczbę wulgaryzmów są więc bezpodstawne. Obsesja, szok, żal duszy, bezsilność i wściekłość. Taki warkocz ludzkich emocji przygotowała dla nas pisarka i z niczym nie przesadziła. Kolejne działania Marcela powodowały, że podczas lektury mocno się denerwowałam, a serce dużo szybciej biło. Jeśli taki był zamysł autorki- świetnie jej się to udało.
Czytelników zainteresuje nie tylko fabuła, ale i świetnie dopasowana okładka oraz wyraźny druk. Jedno jest pewne- przyjdzie czas, że i ja przygotuję moim bliskim ciepły napój z dodatkiem kardamonu. Koniecznie muszę to wypróbować!
Polecam.
,,Czasami trzeba siebie samego skazać na nieszczęście, zamiast przyczyniać się do cierpienia innych. Czasem trzeba samemu płakać w poduszkę, a nie niszczyć wszystko wokół."
Dla takich książek wiesz, że naprawdę warto czytać. Mądra, pouczająca, życiowa historia. Wciąga od pierwszych stron i nie sposób się od niej oderwać.
Po książki Nataszy Sochy sięgam zawsze z radością. To jedna z autorek, która gwarantuje dobre, ciekawe i często refleksyjne historie. ,,Symfonia ciszy", którą miałam przyjemność czytać przez ostatnie dni, to jedna z lepszych historii obyczajowych, z którymi się zetknęłam. To historia, w której osią, wokół której kręci się cała fabuła są... żałoba i chęć zemsty. A konkretnie zemsty, po odkryciu zdrady małżeńskiej. Intensywna i piękna w swej treści. Ukazuje ewolucję miłości i rozżalenia mężczyzny, którego zdradziła żona. Etapy jakie przechodzi Marcel po stracie i odkryciu prawdy o drugim można rzec życiu Anny, doprowadzają go sytuacji, w których przestaje on poznawać siebie samego.
Chęć zemsty i odegranie się na kochanku żony, stają się dla Marcela sprawą najważniejszą. Zatraca się w swym rozżaleniu i traci z oczu to, co mogłoby mu pomóc pozbierać się po bolesnym doświadczeniu. Działa bezlitośnie i z premedytacją. Do czasu jednak. Przychodzi chwila, w której zaczyna zdawać sobie sprawę z tego, jak wielki błąd popełnił i jak bardzo skrzywdził osobę, która na to zranienie zupełnie nie zasługiwała. Jakie działania podejmie aby naprawić zło, które wyrządził? Czy zdoła uzyskać przebaczenie? Czy jest dla niego jeszcze szansa na szczęście?
Natasza Socha uświadamia, że żal i pragnienie zemsty w sposób przedziwny oddziałują na ludzi. Z jednej strony są nadzieją na odzyskanie spokoju i wyrównanie rachunków, z drugiej zaś, stają się obsesją, która wyniszcza od środka, odbiera umiejętność racjonalnego myślenia. Prowadzi do złych wyborów i decyzji. ,,Symfonia ciszy" funduje czytelnikom rozważania na temat sprawdzianu z relacji małżeńskiej, zaufania, miłości i przebaczenia. Uważności, dostrzegania potrzeb i uczuć nie tylko własnych ale i najbliższych, tych których kochamy. Nade wszystko jednak podkreśla, że zemsta nigdy nie prowadzi do niczego dobrego, nie jest sposobem na osiągnięcie spokoju i szczęścia. Udowadnia również, że cisza może przemawiać dosadniej i donośniej niż słowa. A muzyka jest w stanie załagodzić nie tylko spory, ale być ważnym krokiem do zrozumienia i uzyskania wybaczenia.
Jestem pewna, że ,,Symfonia ciszy" stanie się dla czytelników jedną z ulubionych książek Nataszy. To powieść, która pochłania i skłania do refleksji na tyle, że nie sposób o niej zapomnieć. Nie jest to typowy, zwykły romans. To poruszająca, niebanalna historia, pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji i intrygujących bohaterów. Wzbudza silne emocje od początku do samego końca.
Gorąco polecam!
Julia ma czterdzieści dwa lata, trójkę dzieci i jest zwyczajną żoną i matką. Jej życie to zlepek rytuałów, monotonych i przewidywalnych....
Zimowy wieczór jest senny, magiczny i pełen cudów. Jak życie... Momo ma dwadzieścia osiem lat i żyje w gorsecie własnych ograniczeń. Nie pije kawy...
Przeczytane:2024-04-16, Ocena: 5, Przeczytałam,
"Bez muzyki, życie byłoby pomyłką" - Friedrich Nietzsche. Utożsamiacie się z tymi słowami ?
Ja mogłabym sobie je wytatuować. 🎼🎶💝
📚 RECENZJA 📚
W tragicznych okolicznościach Marcel, traci żonę Annę. Parę miesięcy po jej śmierci, odkrywa niewierność swojej zmarłej ukochanej, informacja ta niszczy idealny obraz tego małżeństwa jakie mężczyzna sobie stworzył i wstrząsa całym jego światem. Wdowiec postanawia zmierzyć się z prawdą, bez względu na konsekwencje i okoliczności. Jak się okazuje, życie pisze dla niego niesamowity scenariusz.
"Symfonia ciszy" to książka, która pokazuje ogromną siłę uczucia, wielką miłość do muzyki, oraz moc jaką niesie nadzieja. To także historia w której najważniejsze wspomnienia, po stracie ukochanej osoby stają się iluzją, a bezlitosna rzeczywistość wymaga, aby się z tym zmierzyć.
Według mnie, to przede wszystkim poruszająca powieść o stracie, żałobie, a także głębokim żalu, ale znajdziecie tutaj również olbrzymią siłę przebaczenia i nadziei. Ta książka, to także historia o smutku i odkupieniu win. Na każdej stronie przepełniona całą paletą uczuć, wzbudza niezapomniane emocje, pokrzepia, ale również skłania do refleksji. Przypomina też, że nie zawsze wszystko jest takim, jakim chcielibyśmy aby było. Dlatego warto nauczyć się patrzeć, ale tak żeby widzieć i słuchać, ale tak żeby słyszeć.
Książki Pani @natasza.socha.pisarka, towarzyszą mi przez całą moją czytelniczą drogę i zajmują szczególne miejsce w moim sercu. Każda historia, która wychodzi spod pióra autorki jest wyjątkową, nietuzinkową i w jakiś, tylko dla siebie wyjątkowy sposób, odmienia życie. #sochomagia 🤗❤️
Pani Socha swoją twórczością nauczyła mnie miłości we wszystkich jej odsłonach. Każda kolejna odkrywa skrajne emocje, potęgę miłości i siłę przebaczenia.
Piękna i do bólu życiowa, z nutą tej cudownej "Sochomagii", która pozostawia w poczuciu, że miłość jest silniejsza, od najgłębszego żalu.
Polecam!
Za egzemplarz do recenzji dziękuję @purple_book_wydawnictwo 📚💝
@natasza.socha.pisarka 🪻🫶
#recenzja #recenzjaksiążki #opiniaoksiazce #polecamksiążke #kochamksiazki #kochamczytac #czytanietopasja #zksiazkajejdotwarzy #bookstagram #booktokpolska