,,Kraina Lovecrafta" to jazda bez trzymanki przez rasistowskie Stany Zjednoczone lat pięćdziesiątych. Na podstawie książki powstał serial HBO twórców znakomitego ,,Westworld".
Chicago, 1954 rok. Dwudziestodwuletni były żołnierz, Atticus Turner, wyrusza do Nowej Anglii, by odnaleźć swego zaginionego ojca. Towarzyszą mu wuj George, wydawca Przewodnika Bezpiecznego Murzyna, oraz Letycja, przyjaciółka z dzieciństwa. Podczas podróży do rezydencji pana Braithwhite'a, spadkobiercy posiadłości, która swego czasu należała do jednego z przodków Atticusa, natrafiają zarówno na realistyczne zagrożenia białej Ameryki, jak i złowrogie duchy, które wydają się pochodzić prosto z fantastycznych powieści.
,,Kraina Lovecrafta" to osobliwa opowieść o magii, nadziei, wolności i harcie ducha, a przy tym przerażająca wizja rasizmu, którego duch nie przestaje nas prześladować.
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 2020-09-02
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 496
Tytuł oryginału: Lovecraft Country
Akcja książki dzieje się w latach 50-tych XX wieku, czyli w czasach funkcjonowania praw Jima Crowa, nieprzyjaznych dla ciemnoskórych.
Poznajemy dwudziestodwulatka Atticusa, który wrócił ze służby. W domu znajduje list napisany przez ojca, informujący że wyjechał on do krainy Lovecrafta na badanie pochodzenia rodziny matki Atticusa... I tak zaczyna się jego podróż celem poszukiwania ojca w towarzystwie wuja George'a i jego przyjaciólki Letycji... Podróż obfituje w różne niebezpieczne przygody będące rasistowskimi akcjami skierowanymi w ich stronę oraz siłami nadnaturalnymi...
Nie jest to typowa powieść tylko zbiór ośmiu opowiadań, każde dotyczy, któregoś ze członków rodziny Atticusa, wszystkie ich przygody są klamrą łączącą całość i prowadzące do finału.
Czy mamy tu magię? Tak! Znajdziemy tu podróże międzygalaktyczne, potwory, magiczne moce, tajemne rytuały...
Mamy tu subtelne odniesienia do twórczości Lovecrafta, które można wyłapać. Miało to być niesamowite ale mi zabrakło tajemniczości i aury mroku.
Ta książka była dla mnie niestety nudna. Było mi ciężko przez nią przebrnąć do samego końca, ostatnią stronę powitałam z ulgą. Widzę to tylko i wyłącznie jako serial/film typu pulp fiction.
Jedynym plusem tej książki jest przerażający obraz rasizmu. Bezsensowna nienawiść prowadząca do tego, że człowiek nie może normalnie kupić domu czy zjeść obiadu w restauracji bez obawy zarobienia kulki w plecy. Wiem, że są osoby, które chwalą tę książkę, myślę że Ci co nie znają twórczości Lovecrafta odbiorą ją inaczej także decyzję o przeczytaniu jej polecam podjąć samemu.
,,Jedna z najodważniejszych powieści inspirowanych tragicznymi zamachami z 11 września" The Seattle Times 9.11.2001. Fanatyczni chrześcijańscy fundamentaliści...
Przeczytane:2020-09-11, Ocena: 3, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2020,
Słów kilka o książce jak zawsze na moim blogu :) Serdecznie zapraszam :)
https://magicznyswiatksiazki.pl/recenzja-kraina-lovecrafta-matt-ruff/