reklama

Recenzja książki: Mama na pełen etat

Recenzuje: Danuta Szelejewska

Dla dziecka mama jest tą, która wesprze, pomoże oraz obroni. Zawsze służy radą i nigdy nie opuści w potrzebie. Nie przeraża się obowiązkami, którym bezwarunkowo musi sprostać. Książka „Mama na pełen etat” nie jest typowym poradnikiem, bowiem nie podaje konkretnych sposobów postępowania w trudnych sytuacjach, ani przepisów na pokonywanie piętrzących się problemów wychowawczych.

Lisa M. Hendey poprzez swoje rozważania pragnie zachęcić kobiety do zadbania o swój osobisty rozwój, dzięki czemu świadomie i z pełną odpowiedzialnością przyjmą rolę matki katolickiej. Podział treści na cztery zasadnicze części pokazuje konieczność zaangażowania całego człowieka (w tym przypadku kobiety). Tak więc serce, umysł, ciało i dusza są aspektami, ułatwiającymi nawiązanie właściwych relacji rodzinnych. Opisując je, autorka powołuje się na przykład własnego życia. Przekazując czytelnikowi osobiste doświadczenia, akcentuje konieczność służby małżonków względem siebie. Zaznacza jednak, że warunkiem osiągnięcia takiego stanu jest postawienie Chrystusa w centrum. Nie może również zabraknąć modlitwy oraz pełnego zaangażowania. Wszystko to pozwoli na zachowanie zrównoważonych relacji w rodzinie.

Wiele uwagi zostało poświęcone wychowywaniu dzieci adoptowanych i przybranych, a także wymagających indywidualnej opieki (im szczególnie potrzebne jest szeroko otwarte serce i ramiona). Jasności nabiera również sprawa rozwijania własnych intelektualnych możliwości, bezwzględnej konieczności zadbania o ciało, a także „sprawy organizacyjne”: zarządzanie czasem i finansami oraz zdrowe podejście do technologii internetowej. Zwieńczeniem całości jest kultywowanie aktywnego stylu życia, właściwe odżywianie, a także walka ze stresem, higiena snu i systematyczność w przeprowadzaniu badań medycznych.

Stosowanie się do powyższych zaleceń bezpośrednio prowadzi w arkana wiary katolickiej. Lisa M. Hendey uświadamia czytelnikowi, jak ogromne znaczenie ma modlitwa. Uznanie jej za priorytet sprawia, że w zwykłej szarej codzienności nie zabraknie miejsca na ciszę, ułatwiającą spotkanie z Tym, dzięki któremu życie rodzinne jest przepełnione dobrocią i miłością. W rodzinie autentycznie chrześcijańskiej wszyscy jej członkowie będą odpowiednio przygotowani do niedzielnej Eucharystii, z łatwością nawiążą głębokie relacje z Najświętszą Maryją Panną oraz odnajdą radość w Bożym słowie czerpanym z Pisma Świętego. Wszystko to sprawi, że rodzina będzie się cieszyć katolicką tożsamością.

Przemyślenia zawarte w książce „Mama na pełen etat” z pewnością przydadzą się matkom, którym na sercu leży przyszłość ich dzieci. Korzystając z podanych propozycji, staną się najlepszymi nauczycielkami dla tych, dzięki którym matczyne serce zaczyna pełniej bić. Napisana prostym językiem z łatwością stanie się przewodnikiem na trudnej drodze przez ziemskie życie.

Kup książkę Mama na pełen etat

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Mama na pełen etat
Książka
Mama na pełen etat
Lisa M. Hendey
Recenzje miesiąca
Pies
Anna Wasiak
Pies
Cienie. Po prostu magia
Katarzyna Rygiel
Cienie. Po prostu magia
Suplementy siostry Flory
Stanisław Syc
Suplementy siostry Flory
Lato drugich szans
Dagmara Zielant-Woś
Lato drugich szans
Upiór w szkole
Krzysztof Kochański
Upiór w szkole
Piwniczne chłopaki
Jakub Ćwiek
Piwniczne chłopaki
Dolina Marzeń. Przeszłość
Katarzyna Grochowska
Dolina Marzeń. Przeszłość
Szczerbata śmierć
Arkady Saulski
Szczerbata śmierć
Bez litości
Michał Larek
Bez litości
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy